SPACER PO LODZIE

Autor: catarina78
Czy podobał Ci się to opowiadanie? 0

je się nadal w swoim ciele, a przecież ksiądz nauczał, że po śmierci dusza opuszcza ciało... To nie może być śmierć. A jednak coś ja przecież nagle zatrzymało, kazało znieruchomieć tuż przed kaplicą Najświętszej Panienki. Wiatr targał jej sukienkę i włosy, a ona nie mogła się poruszyć. Całkowicie skostniała z zimna, którego nigdy nie czuła w tym zawsze gorącym kraju. To, co zobaczyła było całkowicie lodowate i przerażająco białe. Ta biel zakłuła ją w oczy i wdarła się w głąb jej duszy. Gdyby znała to określenie, mogłaby powiedzieć, że po prostu zamarzła.

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Forum - opowiadania
Reklamy
O autorze
catarina78
Użytkownik - catarina78

O sobie samym: redaktor wydawnictwa e-bookowo.pl
Ostatnio widziany: 2018-11-05 11:38:41