TOMEK Z ZAKOPANEGO

Autor: lily_rose
Czy podobał Ci się to opowiadanie? 0

Opowiadanie pierwotnie powstało na konkurs "Piórko Biedronki". Niestety, nie wygrałam.

"TOMEK Z ZAKOPANEGO"


 W pięknej, śnieżnej krainie na Podhalu, w niezwykłym domu z płazów, żył dziesięcioletni Tomek wraz z rodziną. A rodzina, jak przyszło na górali, była duża, zgrana i bardzo kochana. Tu szanowało się tradycję i lokalne zwyczaje. Tu ze wszystkich ścian patrzyły na nich portrety przodków w płaskich, czarnych kapeluszach z filcu.


 Dom wybudował własnymi rękami dziadek Bonifacy. Uwielbiał opowiadać wnukowi, jakiej wprawy wymagało staranne przecinanie drewnianych bali. Tomek słuchał tego zafascynowany.
- Do jego budowy nie potrzeba było gwoździ. Płazy przylegają do siebie jak klocki. - mawiał z dumą dziadek, a pozostali członkowie rodziny potakiwali zgodnie głowami.


 Pierogi babci Haliny były znane w całym Zakopanem. Zdarzyło się nawet, że kupili je turyści z Warszawy, którzy wybrali się w te okolice na narty. Babcia skrzętnie skrywała przepis, jakby to były czary. Tomek podsłuchał, jak szeptem mówiła jego mamie, że cały sekret tkwi w cieście - ma być cienkie, delikatne w smaku i wytrzymałe. Farsz może być wieloraki. Mogą być ruskie, z mięsem albo z kapustą i grzybami. Rozkoszny zapach tych pierogów często roznosił się po całym domu. Domownicy już od progu wiedzieli, że staruszka przygotowuje ich ulubione danie.


 Teraz czujne i zatroskane oczy babci, uważnie przyglądały się wnukowi. Przeczuwała, że coś go trapi. Siedział w kuchni z rękami podpartymi pod brodę. Wzrok miał nieobecny i myślami zdawał się być między chmurami. Była to rzecz niespotykana, bowiem chłopak z natury był pogodny. Dziś obchodził dziesiąte urodziny i rano dostał w prezencie od rodziców deskę snowboardową i książkę przygodową. Wielu z jego szkolnych kolegów byłoby szczerze ucieszonych takim podarunkiem. On zaś z minuty na minutę stawał się, co raz bardziej ponury.
 - Wnusiu, nie cieszysz się z urodzin? - zapytała babcia. - Piekę dla ciebie tort czekoladowy. Posypany malinami, tak jak lubisz. Zobacz! Już czuć nieziemski zapach! - podsunęła mu pod nos blachę, którą wyjęła z piekarnika.
Tomek tylko westchnął przeciągle i spojrzał na tarczę starego zegara. Minęła czternasta, pomyślał gorzko i zabębnił niecierpliwie palcami w blat stolika. Tak jak przypuszczał - ojciec był już spóźniony. Przegapił chyba wszystkie z urodzin syna.
Zanim zdążył odpowiedzieć babci choćby słowo, przez drzwi wpadła mama .To po niej odziedziczył niebieskie oczy i gęste, jasne włosy. Mała zarumienione od mrozu policzki, wydatny podbródek i delikatne dłonie. Grała w góralskiej kapeli na skrzypcach.
 - Jak leci? - spytała. Obrzuciła syna i teściową zaciekawionym spojrzeniem. Zdjęła puchową kurtkę, ciężkie buty i ucałowała ich oboje w policzki.
- Tata znów się spóźnia. - wypowiedział na głos swoje ponure myśli. Co roku jego rodziciel obiecywał, że będzie obecny na przyjęciu urodzinowym, a później okazywało się, że był w tym czasie na szczególnie trudnej misji.
 - Tomek nie ma humoru. - skwitowała celnie babcia. - Nic go nie cieszy. Wyobraź sobie, że nie był nawet poszusować na snowboardzie!
To zdziwiło matkę. Wiedziała, że syn celebruje każdy dzień, w którym śnieg gra kluczową rolę. Gdy tylko biały puch pojawiał się na stokach, ulicach i samochodach, Tomek sam albo z grupą znajomych, ciągnął sanki albo jeździł na nartach.
 - Synku, wiesz doskonale, że tata bardzo chciałby być teraz z nami. Ale z racji swojej pracy jest często wzywany. Ratuje ludziom życie. To ciężkie i odpowiedzialne zadanie. - powiedziała kładąc mu rękę na ramieniu.
Tomek po raz kolejny miał wrażenie, że obcy ludzie kradną mu czas, który to on powinien spędzić z własnym rodzicem. I wzbierał się w nim gniew i poczucie niesprawiedliwości. Czy jego ojciec, nie mógł wybrać innego zawodu? Czy nie mógł prowadzić pensjonatu, jak tata jego szkolnego kolegi? Albo organizować zimowe kuligi? A najlepiej, żeby pracował jako księgowy i część pracy mógł wykonywać w domu!

Najpopularniejsze opowiadania
Inne opowiadania tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Forum - opowiadania
O autorze
lily_rose
Użytkownik - lily_rose

O sobie samym: Poznanianka z urodzenia i z wyboru. Miłośniczka kryminałów i reportaży. Mam też konto na lubimyczytac.pl pod tym samym nickiem (i avatarem :) ). Aktualnie przenoszę biblioteczkę.
Ostatnio widziany: 2020-10-24 10:55:56