Wolny wybór

Autor: tomekwroclawski
Czy podobał Ci się to opowiadanie? 0

Stała przy łóżku.
Dłonie sztywne.
W powietrzu unosił się jeszcze zapach kwiatów i leków.

Nie było pocieszenia.
Nie było powrotu.
Była tylko obecność, której nie można już dotknąć.

Na korytarzu Grzegorz rozmawiał przez telefon:

– Udało się?
– Tak. Wszystko zabezpieczone.

Przez chwilę słuchał w milczeniu.
Potem, jakby sam do siebie, dodał cicho:
– Trzeba było… inaczej się nie dało.

Za drzwiami aparatura zasnęła.
Obudzi się przy kolejnym pacjencie.
A życie zgasło – jak gasną zdarzenia, które przestają komuś być potrzebne.

Nie było bohaterstwa.
Nie było wolnego wyboru.
Była decyzja – tak cicha, tak ludzka, tak niemożliwa do uniesienia.

Świat nadal udawał, że daje wolność.

 

Najpopularniejsze opowiadania

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Forum - opowiadania
Reklamy
O autorze
tomekwroclawski
Użytkownik - tomekwroclawski

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2025-11-18 22:20:23