Okładka książki - Trupojad. Nie ma ocalenia

Trupojad. Nie ma ocalenia

Wydawnictwo: Red Horse
Data wydania: 2007
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-60504-93-2
Liczba stron: 416
Tytuł oryginału:
Język oryginału:
Tłumaczenie:
Ilustracje:
Dodał/a książkę: Wojciech Polak

Ocena: 0 (0 głosów)

SPRZEDAŻ OD 07-12-2007! Zaprawdę nie znacie dnia ani godziny, kiedy przyjdzie po was Grabarz. Na cmentarnych alejkach, w pustych pokojach, toaletach biurowców, na bankowych salach... nigdzie, NIGDZIE nie jesteście bezpieczni. Tuż za polem naszego widzenia czają się rzeczy, o których nie wiecie, lub o których nie chcecie wiedzieć. Strzeżcie się bo jedynym co może po was pozostać jest kartka w drukarce, papieros w koszu na śmieci, niedokończona powieść na blacie biurka.

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Avatar użytkownika - catarina78
catarina78
Przeczytane:, Ocena: 6,

STRACH SIĘ NIE BAĆ

 

Spośród wszystkich gatunków literatury popularnej horror jest zawsze oceniany najniżej. Trudno się dziwić – kojarzy się przecież z wychodzącymi z grobów zombie, psychopatami mordującymi bez opamiętania i dziwacznymi potworami z głębin, ciemności czy kosmosu. Dochodzą do tego niesławne produkcje filmowe klasy B i już mamy potoczny obraz horroru w kulturze.

 

Antologia opowiadań nazwana dźwięcznie „Trupojad” stanowi zbiór tekstów napisanych w większości przez młodych, dwudziestokilkuletnich adeptów tego pośledniego gatunku. Całość oprawiona została w nieco tandetną obowiązkowo ociekającą krwią okładkę. Sięgając po tą lekturę spodziewałam się najgorszego, a więc mnóstwa krwi, sadyzmu, mutantów, ciemności, wrzasków i tak dalej. A tymczasem… otrzymałam świetnie napisane, często zabawne opowiadania traktujące z przymrużeniem oka nie tylko wymogi gatunku, ale i snobistycznych czytelników, którzy z zasady gardzą tego typu literaturą. Już Jarosław Grzędowicz, uprzedzając fakty, we Wstępie pisze: „horror to krzywe zwierciadło, które jednak musi odbijać rzeczywistość. To portret, który mówi prawdę o skrywanej naturze świata. Nie wysoko artystyczny bohomaz, który mówi cokolwiek, odkrywa banały, albo nie mówi nic.”

 

Autorzy zawartych w antologii opowiadań dokonali czegoś, czego najbardziej brakuje szczególnie w polskiej literaturze: opowiedzieli historie. Prawdziwe fabuły z krwi i kości (dosłownie). Jest tu wszystko, co potrzebne: początek, środek i koniec, narastające napięcie, zaskakujący finał, świetnie odmalowane postaci, które dobrze zapadają w pamięć. Szczególnie tytułowy Trupojad – młody człowiek, który na skutek urazu psychicznego stał się prawdziwym smakoszem martwego ludzkiego mięsa, pod warunkiem tylko, że dobrze skruszało w cmentarnej ziemi. Zakrada się nocami na cmentarz, by rozkopywać groby i wyjadać zwłoki. Robi tym samym sporo kłopotu miejscowemu Grabarzowi, który musi co rano po nim sprzątać rozrzucone fragmenty posiłku. Wezwanie policji nie jest mu na rękę, bo sam prowadzi własną zabójczą działalność, chowając swoje ofiary pod trumnami legalnych zmarłych. Czarny humor w doskonałym wydaniu. W opowiadaniach odbija się nasza codzienność, świat blokowisk, większych i mniejszych miast, współczesnych technologii. Horror czai się tu w klatce schodowej, banku, rodzinnym domu. Nie ma tu potworów, szaleńców, psychopatów. Są zwykli ludzie, nasi sąsiedzi, znajomi, którzy ukrywają to, kim tak naprawdę są lub mogą się stać. Na uwagę zasługuje świetnie napisana „Opowieść oszusta”. Oszustem jest sfrustrowany pracownik banku, który dla zabawy dopisuje do umów kredytowych, których i tak nikt nigdy nie czyta własne paragrafy. Kredytobiorcy podpisując umowę, nie wiedzą, że zgadzają się całować w tyłek swojego konsultanta na każde jego życzenie. Nie mają też pojęcia, że zrzekają się na jego korzyść własnej duszy…

 

Jak się to wszystko skończy? Warto przeczytać. Na koniec zostawiono, moim zdaniem, najciekawsze opowiadanie tomu. „Na południe od wtedy, na północ od teraz” Pawła Palińskiego choć dzieje się gdzieś na pustkowiach Stanów Zjednoczonych, poraża ogromem bezdusznego zła, które ma tu postać nieciekawego księgowego. Piekło, które zdaje się być nim samym paraliżuje tu tak jak głównego bohatera – narratora i świadka wydarzeń. Antologia jest gruba, liczy sobie ponad 400 stron. Wystarczy jej więc na kilka wieczorów. Opowieść mrożąca krew w żyłach przeczytana w samotności w przyciemnionym pokoju robi znacznie większe wrażenie niż obejrzenie w telewizji kolejnego miałkiego filmu przerywanego blokami reklamowymi. A do tego nie pozwala zasnąć, bo wyobraźnia „skażona” strasznymi opowieściami zacznie działać nocą, gdy zaczniecie nasłuchiwać dziwnych dźwięków dochodzących z mieszkań sąsiadów.

Link do recenzji
Inne książki autora
Biblia. Święta historia dla naszych dzieci
praca zbiorowa0
Okładka ksiązki - Biblia. Święta historia dla naszych dzieci

"Biblia. Święta historia dla naszych dzieci" to książka wyjątkowa nie tylko dzięki oryginalnym ilustracjom, które zachwycą wszystkich młodych czytelników...

Wesołe zadania 3 latka
praca zbiorowa0
Okładka ksiązki - Wesołe zadania 3 latka

Wesołe zadania to zbiór trzech rodzajów książeczek przygotowanych z myślą o przedszkolakach. Część pierwsza to zadania doskonalące logiczne myślenie...

Top 5 książek
Złodziejka książek
Markus Zusak
Okładka książki - Złodziejka książek
Ostatnia królowa
Gortner C.W.
Okładka książki - Ostatnia królowa
Dziewczyny z Syberii
Anna Herbich
Okładka książki - Dziewczyny z Syberii
Reklamy