Okładka książki - Ziemia obiecana

Ziemia obiecana

Wydawnictwo: Brak danych
Data wydania: b.d
Kategoria:
ISBN: 978-83-7623-071-9
Liczba stron: 448
Tytuł oryginału:
Język oryginału:
Tłumaczenie:
Ilustracje:
Dodał/a książkę: Wojciech Polak

Ocena: 5.33 (3 głosów)

Burzliwe losy przyjaźni trzech młodych ludzi: Karola Borowieckiego, Maksa Bauma i Moryca Welta, na tle pierwszego w naszej literaturze obrazu miasta-molocha - gwałtownie budującej drapieżny kapitalizm dziewiętnastowiecznej Łodzi. Dramatyczne wybory życiowe, najwyższe ofiary składane na ołtarzu pieniądza, zysku, kapitału przynoszą bohaterom powieści konflikty moralne, zabijają uczucia, stają się przyczyną nieszczęścia i samotności. A jednak sugestywna wizja ziemi obiecanej wciąż wyzwala ludzką en

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Trudno napisać coś nowego o powieści, która doczekała się już dziesiątek czy setek recenzji i opracowań. Będzie więc tylko kilka moich wrażeń. Prężnie rozwijający się przemysł włókienniczy ściąga do dziewiętnastowiecznej Łodzi rzesze ludzi; na sprytnych i pomysłowych czekają wielkie pieniądze, na biednych i mało twórczych ciężka praca, złe warunki bytowania, choroby. Do grupy młodych, pełnych zapału przedsiębiorców dołączają trzej przyjaciele: Karol Borowiecki, Maks Baum i Moryc Welt - zakładają fabrykę, by wzbogacić się i ustabilizować życie na odpowiednim poziomie finansowym. Nie stanowi dla nich problemu brak funduszy, te zawsze się znajdą, grunt to odpowiednie podejście do sprawy: ,,- Zakładamy fabrykę. - Tak, ja nie mam nic, ty nie masz nic, on nie ma nic - zaśmiał się głośno. - To razem właśnie mamy tyle, w sam raz tyle, żeby założyć wielką fabrykę. Cóż stracimy? Zarobić zawsze można - dorzucił po chwili. - Zresztą, albo robimy interes, albo interesu nie robimy." Wśród mniej energicznych przedstawicieli rodzaju ludzkiego może budzić podziw tempo, w jakim decydują się na interesy, zakładają spółkę i podejmują ważkie decyzje, w dowolnym miejscu i jako tako sprzyjającym czasie: ,,dla interesów jest wszędzie miejsce", bez zbędnych formalności i biegania po urzędach, jak to musi się odbywać współcześnie. Interesy robią wszyscy, za nic mając tanią siłę roboczą: ,,tego towaru nigdy nie braknie", przybyłą przeważnie ze wsi, cierpiącą biedę i poniżenie, żyjącą nadzieją na poprawę losu w tej ziemi obiecanej, która wykarmiła już wiele fortun. Przez karty powieści przewijają się przedstawiciele trzech nacji, Polacy, Niemcy i Żydzi. Każda ma swoje zapatrywania, swoją tradycję, pretensje do pozostałych, broni własnego interesu, najpierw osobistego, potem narodowego, podlega skostniałym stereotypom. Mało jest ludzi otwartych na innych, gotowych dzielić się dobrem czy formalnie mieszać geny. Niemal każdy pilnuje swojej warstwy społecznej lub aspiruje do wyższej, udając jednocześnie kogoś innego, popiera tych, na których może zarobić, spalając się w nerwach niepewności jutra, dopóki nie uda mu się dorobić majątku lub dobrze ożenić z posażną panną - wtedy staje się tym, który zadziera nosa, korzysta z uszanowania należnego pieniądzom, wydaje je radośnie na niepotrzebne pałace, zbytki, podróże, pijaństwo: ,,Zapłaciłem, to się bawię.". "Ziemia obiecana" to powieść ważna, opisująca świat, który wprawdzie jest przeszłością, ale który miał spory wpływ na ukształtowanie obecnej rzeczywistości, na nasz miejski sposób życia; obraz świata do złudzenia podobny do naszego, z jego dążeniami do stabilizacji, pewności jutra czy majątku. Można w niej widzieć powieść o początkach kapitalizmu w Polsce, o współistnieniu różnych kultur, o ,,miejskiej dżungli", w której ważą tylko kły i pazury... Podoba mi się bogaty język powieści, trafne opisy bohaterów, śmieszne, choć jednocześnie często gorzkie dialogi, ze stylizacją charakterystyczną dla żydowskiego czy niemieckiego języka, i udane przedstawianie pogawędek o niczym, płytkich rozmówek, bez sięgania po to, co istotne i znaczące. Reymont pokazuje nam obrazy aktywności ludzkiej, krótkie scenki, zaznacza problemy, pozwalając czytelnikowi domyślać się, dopowiadać resztę, wyciągać wnioski. To jedna z tych książek, które warto mieć na półce, żeby wracać do co trafniejszych fragmentów, podczytywać komiczne dialogi, zadumać się czasem. Można z "Ziemi obiecanej" wynotować mnóstwo cytatów, mądrych, trafnych czy wzbudzających śmiech. I warto też obejrzeć film Andrzeja Wajdy ze świetnymi kreacjami Daniela Olbrychskiego, Wojciecha Pszoniaka i Andrzeja Seweryna w głównych rolach. Nawet jeśli pewne, dość istotne sceny (zwłaszcza końcowa), są mocno zmienione, oglądanie filmu jest warte poświęconego mu czasu. (Ocena: 5/6)
Link do opinii
Inne książki autora
Ziemia obiecana
Władysław Reymont 0
Okładka ksiązki - Ziemia obiecana

Burzliwe losy przyjaźni trzech młodych ludzi: Karola Borowieckiego, Maksa Bauma i Moryca Welta, na tle pierwszego w naszej literaturze obrazu miasta-molocha...

Ziemia obiecana
Władysław Reymont0
Okładka ksiązki - Ziemia obiecana

Łódź, lata osiemdziesiąte XIX wieku. Trzej przyjaciele - polski szlachcic Karol Borowiecki, Maks Baum, syn niemieckiego fabrykanta, oraz Żyd, Moryc Welt...

Top 5 książek
Złodziejka książek
Markus Zusak
Okładka książki - Złodziejka książek
Ostatnia królowa
Gortner C.W.
Okładka książki - Ostatnia królowa
Dziewczyny z Syberii
Anna Herbich
Okładka książki - Dziewczyny z Syberii
Reklamy