Z cyklu BEZDOMNA POETKA
opowiadania >



trójkolorowa pycha


spopiela się


w zgliszczach Moskwy



do nadziei tysiące wiorst



bezpańska poetka


wali po pyskach oficerów


nie pozwoli


zostawić grenadierów


gangrenie rozpaczy



kiedy przenosi rannych


po kruchym jeszcze lodzie


na Berezynie


w jej sercu


kolorowe ważki


tańczą


nad nagrzanym stawem


- [1] -
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów