Wnet zapragną skrzydeł esej
opowiadania >



obraz jasnością straszliwą
Stanął przed krzyżem męki Zbawiciela
Umalowany zielonością żywą
Potem ten rycerz…
Tak nagle z głębi wieków wydobyty…
I duch człowieka stanął nieśmiertelny
Prawd szukający, piorunami bity
Aby się w wyższą oblekał naturę
Idący mimo męki zawsze w górę”.

* * *

Fiodor Dostojewski poszedł do biblioteki.
Znalazł tomik wierszy Anny Achmatowej i zszedł do salonu.
Przysiadł się do Juliusza i zaczął rozmowę.
- Kiedy Anna zobaczyła Dzierżyńskiego tutaj postanowiła nie wchodzić. On uosabia dla niej zło, które opanowało Rosję. I to zło przyszło z Polski.
- Tak panie Fiodorze, tylko że Rosja była przygotowana na przyjście tego zła. Rosjanie stworzyli system łagrów gdzie zamordowano miliony ludzi Sam Dzierżyński zgadzam się stworzył system, ale bez trudu znalazł setki tysięcy ludzi gotowych niszczyć i zabijać.
- W 1919 roku Anna Achmatowa tak napisała, - Fiodor Dostojewski zaczął cichym głosem czytać: -

„Czymże gorszy jest ten wiek od dawnych? pytam.
Czy tym, że w kłębach smutków , niepokojów
On najczarniejszych ran dotykał
I nie potrafił ich zagoić ?

Wszak jeszcze na Zachodzie ziemskie słońce patrzy,
I dachy miast odblaskiem jego świecą,
A tutaj już kostucha domy krzyżem znaczy
I kruki nawołuje, kruki już lecą”

Rozdziobały was kruki, panie Fiodorze, rozdziobały.

* * *

- Jak to jest z cierpieniem? – zapytał Jasiek Andrzeja Bobolę, który milczący siedział przy stole.
- Pewnego dnia, lub pewnej nocy po wielkim arcydziele Boga przeszedł człowiek skuszony przez Złego, zostawiając na nim ślady bólu i cierpienia
Pozostawiając na nim głębokie rany.
„Śmierć weszła na świat przez zawiść
diabła, bo Bóg nie uczynił śmierci i nie cieszy się ze zguby żyjących”
(Mdr. 1 13. 2. 23)
- A kim ty jesteś Jaśku?
- Ja jestem postacią fikcyjną. Wymyślił mnie autor książki „Imię moje jak dźwięk pusty” a potem zaprosił mnie do książki „Same tylko płótna” no i do tej mnie zaprosił. Cieszę się że mogę poznać tyle ciekawych osób.
Święty Andrzeju pamiętaj o mnie.

* * *

Jan Sebastian ciągle grał i Juliusz postanowił wejść do tego kościółka posłuchać go i pomodlić się. Usiadł w ostatnim rzędzie i patrzał na kolorowe witraże, na rzeźby i obrazy Drogi Krzyżowej. Spojrzał na sufit i dostrzegł piękne malowidło. Przypomniały się co w VIII księdze Beniowskiego pisał o suficie, który wymalował Rafael.
„Co do mnie… wolę Rafaela loże
I te sufity, gdzie nad ludzka głową
Wisi w tęczowych blaskach dzieło Boże,
A taką sztuką odświeżone nową
Tak nieśmiertelną, że umrzeć nie może
Ja kiedym w górę spojrzał, to przestrachem
Zdjęty, myślałem, że w braku sufitów
Niebiosa wiszą otwarte nad gmachem…
A Bóg światowi powie: „W gruzy syp się!”
A grobom powie: „Stójcie, odemknięte!”
A tym sufitom: „Skrzydłami się nieście”
W niebo, bo z myśli i z nieba jesteście”.
Wzrok Juliusza opadł na oczy Matki Boskiej z Guadelupe, której obraz wisiał w bocznej nawie kościoła. I nie wiedział Juliusz, nie domyślał się nawet że w źrenicy oka Maryi utrwalił się niczym na fotografii obraz kilku osób żyjących w XVI wieku

* * *
Słuchając Bacha Juliusz myślał o swoim przeżyciu w kwietniowa noc roku 1845. Myślał o tej ognistej wizji która w mgnieniu oka zmieniła jego życie. Przychodziły mu na myśl teksty, z którymi zetknął się niegdyś, szukał potwierdzenia swoich mistycznych obrazów.
Mędrzec chiński tak pisał:
„Coś nieustannie biegnie naprzód
Coś innego pozostaje w tyle;
Jedne rzeczy są zimne inne ciepłe
Jedne mocne, inne słabe,
Jedne się rodzą inne zamierają”.
A Hugh Everetti napisał tak:
„…od chwili powstania Wszechświata następowało rozgałęzienie się czasu i rzeczywistości na wiele nurtów, różnych od siebie, które toczą się jak rzeki, nie stykając się z sobą. My żyjemy w jednym z tych nurtów, nie mając pojęcia o innych”.
Obok przysiadł się Jasiek i rzekł szeptem „Panie Juliuszu kałduny litewskie podają, zapraszają pana. Warto iść, bo są pyszne”.

* * *

Rzeczywiście kołduny były znakomite.
Juliusz poprosił do biblioteki ojca
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów