Zabawa facetem- fajna rzecz
opowiadania >



Zastanawiają się pewnie państwo dlaczego przedmiotem mojej recenzji stał się film "Galerianki" Pragnę więc rozwiać wątpliwości. Nie wybrałam go dlatego by pokazać zepsucie młodych dziewczyn. Nie był to też przedmiot mojego rozliczenia z rzeczywistością. Film ten był dla mnie inspiracją , by przyznać , że każda z nas w optymalnych do tego warunkach , staje się Galerianką. Poznacie teraz państwo sylwetki dziewczyn, dla których sex i spotykanie się z wieloma facetami to splendor i czynnik świadczący o wysokim poziomie w ich socjacji i doświadczenia. Często za te jednorazowe " grzeszki" płacą cenę do dnia dzisiejszego. Pierwszą z nich jest Ania. Była to pogodna dziewczyna, miła , szczera. Jednak za cicha, by móc przebić się przez gąszcz rozkrzyczanych gęb i awansować w społeczeństwie. W szkole średniej zaczęła się spotykać z pewnym chłopakiem. Szybko doszło między nimi do zbliżenia . Dziewczyna zaszła w ciąże, chłopak wyprał się dziecka." To nie moja broszka" . Usłyszała kiedy płaczliwym głosem opowiadała przykre wyznanie. Kiedy nie było widać ciąży dziewczyna ukrywała ją przed rodzicami. Możliwe to było dzięki jej dość masywnej budowie. Brzuszek schowany był pod luźnymi swetrami, bądź za dużymi bluzami. Kiedy przyszedł dla dziewczyny czas rozwiązania, nie wiedziała co ma robić. Pod pretekstem wzięcia kąpieli udała się do łazienki. Skręcała się z bólu…. urodziła. By skrócić agonie dziecka zamotała na jego szyi kabel od spłukiwaczki klozetowej. By nie płakało przytkała jego buzie rolką papieru toaletowego . Uduszone ciało noworodka, wyrzuciła jak najnormalniej do śmieci…. Myślała , że nikt tego nie zauważy, nie zauważy śmierci …. Nieświadomy niczego ojciec dziewczyny poszedł wyrzucić śmieci z łazienki. Jego oczy zaniepokoiły dziwne plamy obok kosza, otworzył worek, z wielkim wrzaskiem go upuścił. Wezwał policje, ta szybko doszła kto jest matką zmarłego noworodka. Sprawa sądowa wykazała ,że dziewczyna była w szoku , że to nie jej wina. Szok po porodowy się przecież zdarza…. Prawda? Dziś Ania jest szczęśliwą mężatka. Po raz drugi została matką…. Jednak czy nie ma wyrzutów sumienia? Ludzie w małych miejscowościach nie zapominają przecież tak szybko…. A może w tym przypadku był wyjątek ? Kolejną dziewczyną jaką państwu przedstawię jest Aneta. W przeszłości miała dużo kompleksów rówieśnicy dokuczali jej z powodu tuszy. Za łagodna by się bronić popadała w coraz gorsze kłopoty. Dzięki dużym staraniom schudła. Zaczęło się za nią oglądać wielu chłopaków. Ta ulegała adoratorom, spotykała się z coraz większą ich liczbą. Zbliżenie było dla niej zabawą. Chciała zobaczyć jak to jest. Zrobiła to z "pierwszym lepszym z brzegu". Mając 16 lat ! Widziała ją w tej dwuznacznej sytuacji koleżanka. Całą relacje przekazała swojej przyjaciółce. Tak właśnie opinia Anety uległa poszarpaniu. Aneta jednak nie zważała na to. Spotykała się z coraz to nowszymi facetami. Szukała ich wszędzie ,w sieci , na ulicy. Gdy mówili o niej" dziwka" śmiała się. Zraniła wielu mężczyzn. Ofiarami jej byli mężczyźni w różnych przedziałach wiekowych. Dostawała od nich drogie prezenty. Kochała się z nimi. Jeździła do ich domów spotykała ich rodziny. Całe jej" tamto" życie było przesycone kłamstwem. Pewnego dnia zrozumiała, że robi źle. Od paru już lat walczy ze sobą. Próbuje naprawić swoją opinie. Rozważa nawet wyjazd do innego miasta. Czy jednak to pomoże ? Czy ucieczka jest lepsza, od przyznania się z twarzą? Następną z nich jest Paulina. Zapewne spotykała się z mężczyznami by się dowartościować. Biedna, bez urody, bez nawyku higieny. Często miała wiele nieprzyjemności z tego powodu. By polepszyć status życiowy zaczęła się spotykać z mężczyznami. Wybierała starszych od siebie z nowymi samochodami i z kieszeniami wypchanymi pieniędzmi. W pewnym sensie przyniosło jej to korzyść. Zaczęła się modnie ubierać, używać

- [1] [2] [3] -
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
Pilar Linia koment
Dodany:2012-07-17 13:24:49, Ocena: 4.0
Jakże aktualny temat. Nie spotkałam się jeszcze z takim ujęciem tematu, z drugiej strony. Podoba mi się, ale nie pod względem technicznym. Liczne braki przecinków. Znowuż miejscami są w nieodpowiednich miejscach. Na koniec dodam, że nie oddziela się znaków interpunkcyjnych z dwóch stron znaku, a jedynie po znaku stawiamy spację. Wielokropki to trzy kropki, po których zaczynamy pisać z dużej litery, jeśli nie jest to kontynuacja zdania. Opowiadanie do delikatnej korekty.

Ocenił/a na: 4
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów