Chata, którą wieki roztrącą
opowiadania >



* * *

To jest stroma zwietrzała góra. Położona 24 km na wschód od Jerozolimy. Krajobraz przygnębiający. Tutaj szatan kusił Jezusa aby zrezygnował ze swego posłannictwa na korzyść mocy tego świata.

* * *

Dla Sergiusza Jesienina i innych twórców ich twory poetyckie stały się bogiem. Wydało im się że posiedli pełnię Prawdy. Przekroczyli granicę poznania. A przecież układali tylko słowa aby ładnie brzmiały. Nic więcej.

* * *

„I oto nawałnica wielka powstała na morzu… On zaś spał. Potem wstał, zgromił wiatry i morze i nastała wielka cisza…”
Mt 8, 23
Wielka cisza to spokój, bezpieczeństwo i pewność.

* * *

„Bo cóż pomoże człowiekowi, choćby cały świat pozyskał, jeśli samego siebie zatraci…”
Łk 9, 25

* * *

Nowy gość się zjawił.
Nazywam się Adam Władysławiusz. W XVI wieku byłem nauczycielem królewicza Władysława syna Zygmunta III. Mieszkałem w Lubczy nad Niemnem.
Marcin zdziwił się że taki gość przybył.
- Marcinie – rzekł pan Władysławiusz – chciałem porozmawiać o dawnych czasach. Bo wiesz jak to jest.
„Starzy ludzie dawniejsze czasy wspominają:
Że dobre, tanie były, tak je wysławiają.
Żyta po trzy, pszenica była za pięć groszy
Groch za pięć, jęczmień za dwa, owies grosz nadroszy”
- A właśnie. Jakie ceny u was? Ile płacisz za żyto, pszenicę i jęczmień?
- O! Władysłowiuszu, drogo. Drogo wszystko, ale jakoś daję sobie radę. Ale ty mów dalej o tych cenach dawniej. Toż to przecież za darmo wszystko za darmo było.
„Kapusty wóz groszy pięć, także rzeczy drugie:
Marchew, rzepa, pasterniak, czosnek i cebula.
Ogórek, melon, kanop, len, co z nich koszula.
Insze rzeczy tak tanie bywały wszelakie,
Co dziś w dziesięciórnasób płacim lada jakie.
Małmazyja i wina tak tanie bywały,
Żechmy po parę groszy kwartę więc pijali.
A miodu garniec za grosz i za szeląg piwa
A na dzień po półgroszku płacono od żniwa”.

* * *

Jasiek się zbuntował. Kiedy Marcin przyniósł mu stos listów aby je wysłał rzekł zdenerwowany:
- Panie Marcinie po co wysyłać pocztę. Tydzień, albo i dłużej będą szły. Można szybciej. Internetem. Nauczę pana jak się tym posługiwać. Cały świat będzie do pana należał. Obejrzy sobiepan obrazy z Galerii Drezdeńskiej, z Luwru i Ermitażu. Przeczyta wszystkie książki jakie chce.
- Ale Jaśku ja chcę aby list przeczytali, wzięli do ręki ten kawałek papieru i poczuli ślad mej ręki.
Jasiek patrzał z politowaniem na Marcina.
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów