Nowe szaty króla
opowiadania >




Król Jegomość, stał naprzeciwko ogromnego, kryształowego lustra i przymierzał drogocenne szaty. Dookoła Monarchy biegał mały, łysy człowieczek z rozbieganymi oczkami, który aż piał z zachwytu nad pięknym wyglądem i doskonałym gustem Jego Wysokości. Człowieczek dwoił się i troił, żeby Król czuł się komfortowo w nowych szatach. Tam przygładził, tu założył, czy choćby strzepnął niewidoczny pyłek z ramienia Władcy, nieustannie zacierając ręce.



Monarcha, nie umiał się oprzeć przeczuciu, że tylko w tych szatach będzie w stanie wzbudzić respekt u przeciwników i miłość poddanych. Zrozumiał, że nowe szaty, są dla niego nieodzownym atrybutem władzy królewskiej.



I wtedy, jak spod ziemi wyrosła Jej Królewska Mość, zasłaniając w lustrzanym odbiciu małego, łysego człowieczka z rozbieganymi oczkami. Królowa obrzuciła małżonka surowym spojrzeniem i wycedziła przez zaciśnięte zęby:



- Przepraszam, a za co ty sobie kupisz taki drogi garnitur?



Król opuścił głowę. Wreszcie do niego dotarło, że jest goły.


- [1] -
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów