Wnet zapragną skrzydeł esej
opowiadania >



* * *

- Rozmowa z wami wszystkimi moi drodzy – rzekł po filmie Krzysztofa Kieślowskiego Marcin Cumft – to taka archeologia, to odkrywanie czegoś co było, co zasypał czas.
A pamiętacie jak pięknie mówił o tym szejk Abd-el Rahman do angielskiego archeologa Layarda:
„Przede mną ojciec mój i ojciec mego ojca rozbili tu swoje namioty. Od dwunastu stuleci osiedli w tym kraju a żaden z nich nie słyszał nigdy o jakimś podziemnym pałacu ani nie słyszeli o nim ci, co byli przed nimi. I patrz! Oto przychodzi cudzoziemiec z Zachodu, z kraju odległego o wiele dni drogi, idzie prosto przed siebie na wiadome mu miejsce, bierze laskę, przeciąga linę w jedną stronę, przeciąga linę w drugą stronę.
Tutaj – powiada – jest pałac, a tam jest brama i pokazuje nam to, co przez całe nasze życie leżało pod naszymi stopami, a my nic o tym nie wiedzieliśmy. Cudowne! Cudowne!
Czy nauczyłeś się tego z książek? Powiedz mi tajemnicę mądrości”.
A wy, moi mili goście, tajemnicę mądrości znacie.
Dlatego zaprosiłem was tutaj.

* * *

Fiodor Dostojewski wstał i powiedział te oto słowa:
„Na świecie jest tylko jedna doskonale piękna postać – to Chrystus – i już pojawienie się tej bezmiernie, nieskończenie pięknej postaci, samo w sobie jest cudem niepojętym”.
Paweł z Tarsu nie mając telefonu, gazety, telewizji potrafił roznieść po ogromnym obszarze wiadomość że Jezus był, że zmartwychwstał, że jeżeli On, to i my, tylko trzeba uwierzyć. Listy św. Pawła Apostoła do Koryntian, Tesaloniczan, Rzymian budowały chrześcijaństwo. Saul prześladowca stał się Pawłem. Wiedział, że jego słowa muszą trafiać od razu w sedno sprawy. Wiedział, że czasu ma mało, że musi mówić i płonąć samemu, by zapalić innych. I ci inni muszą zapalić następnych. Bo Dobra Nowina musi się rozszerzać. Musi się o niej dowiedzieć każdy i każdy musi się określić. Przyjąć ją lub odrzucić.

* * *

I kiedyś będziemy szukać dworku w Radziwiliszkach. Nie ma po nim śladu ale przyjdzie czas że ktoś ten dworek odnajdzie i powie tutaj był ten dworek. Tutaj, wokoło był piękny ogród, tutaj ogrodzenie. I zrekonstruuje dworek. Wszystko będzie tak samo jak w XIX wieku. Tylko czy Duch przyjdzie. Bo to będzie rekonstrukcja. Tylko rekonstrukcja.

* * *

- Pięknie pan mówił, panie Marcinie o ziemi litewskiej, że ona paruje mistycznością – rzekł Juliusz do Marcina Cumfta.
- Stach Wyspiański pamięta pan, Juliuszu pytał ustami panny młodej „Kaz tyz ta Polska, kaz ta?
- Ja myślę – Marcin Cumft spojrzał przez okno na rozległą panoramę ziemi litewskiej – myślę że Polska jest w różnych miejscach. Chodzi mi o taką kwintesencję polskości, o to że w jednym miejscu, jednym czasie dzieje się coś co kształtuje potem duszę. Polską duszę. Takim miejscem była na pewno chata w Bronowicach, podczas wesela Rydla.
Panie Juliuszu ale takich miejsc było więcej. Poślę Jaśka w te miejsca, niech zaprosi tych co brali udział w tych wydarzeniach.
- Ma pan rację panie Marcinie. Te miejsca nawiedził mój „Król – Duch”.
Byliśmy w miasteczku Bar, idźmy raz jeszcze, niech ks. Marek przyjdzie, niech przyjdą żołnierze z I brygady Piłsudskiego, niech przyjdzie syberyjski zesłaniec śniący o Polsce, niech przyjdą wreszcie górnicy z „Wujka”.
Wie pan Juliuszu, otwarłem butelki z winem, rocznik 1808 a Kozietulskiego jak nie ma tak nie ma.
- Kozietulski, panie Marcinie, wpadnie tu w sposób efektowny.
Inaczej przecież nie może.

* * *

- Panie Marcinie niech pan powie jak będzie wyglądał świat za tysiąc lat. Pan to musi wiedzieć, tyle mądrych osób jest u pana a one wiedzą wszystko.
- Co ty mi Jaśku za pytania zadajesz?
Ale coś ci powiem. Wyobraź sobie rok 1001. Zamek książęcy gdzieś w Polsce. Na dziedzińcu spacerują: książę, biskup i zakonnik, który na chwilę został oderwany od przepisywania Księgi Świętej. I oni rozmawiają o tym jak będzie wyglądał świat za 1000 lat. Nie są w żaden sposób w stanie tego przewidzieć. Mogą wyobrazić sobie że świat będzie taki jak teraz kiedy o tym rozmawiają tylko powiedzmy nowocześniejszy. Ale przecież nie są w stanie wyobrazić sobie nic co jest w 2001 roku. Nic. Przyszłość Jaśku należy do Boga. Jest nieprzewidywalna. I my też nic nie wiemy. Wiemy jedno. Trzecie tysiąclecie
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów