Eustachy, ale nie ten z Narni
opowiadania >



lubiący się nawzajem idą w końcu do łóżka. Jednak oni nie poszli. Pół nocy słuchali Wysockiego, a Eustachy Liryczekuju zaśpiewać razem z Wysockim i powiedział dziewczynie, że on wróci i co nagle to pod jadle. Dziewczyna cieszy się chwilą i nic więcej nie chce. Ścieli mu łóżku w pokoju gościnnym.


Następnego ranka Eustachy wyjeżdża, ale wie, że wróci ma, po co i dla kogo.


Drogi Eustachy nigdy nie wiadomo. Nie obiecuj. A jak wrócisz to będzie miłe rozczarowanie. Ja mam swoje życie, ty masz swoje i los zdecyduje za nas, czy się jeszcze spotkamy – Tak Eustachemu mówi Tania na pożegnanie. Chłopak macha głową na zgodę i wsiada do pociągu.


Eustachy z wypiekami na policzkach opowiada matce o swej wyprawie. Nie ma odwagi powiedzieć o Tani. Matka się dowie w swoim czasie. Los zdecyduje, kiedy.


- [1] [2] -
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów