OKRUCHY PAMIĘCI (częśćI)
opowiadania >



Kurpiami i Puszczą Kurpiowską. Niedaleko jest do Myszyńca. Do chorzelskiego kościoła przychodziły, nawet długo po wojnie, w niedziele i święta - pięknie ubrane Kurpianki.


Miały z ręcznie tkanego, mieniącego się dwoma kolorami ( czerwień + czerń, czerń + fiolet, czerń + zieleń, czerń + błękit ) – materiału ( cieniutkiej wełny ) układane spódnice, wykończone u dołu czarnymi aksamitnymi tasiemkami, bogato haftowane białe bluzki i kolorowe serdaki oraz sznury naturalnych korali lub bursztynów. Starsze panie nosiły różnokolorowe z cieniutkiej wełny chusty, najczęściej zdobione motywami róż. Młode miały na głowach „czółka” – wysoki, sztywny, obszyty materiałem pas, górą zwężający się i zaokrąglony, zawiązany z tyłu głowy, z lewej strony pięknie zdobiony kwiatami. W takim „czółku” szła też do ślubu panna młoda.


Kurpianki robiły oryginalne pająki ze słomek, kwiaty z piór i wiórów stolarskich, tkały chodniki ze skrawków materiału. Same były ozdobą procesji w święta kościelne.


W moich wspomnieniach, Chorzele, jawią się jako schludne miasteczko, gdzie w każdą sobotę zamiatano ulice i podwórza, wyrywano porastającą bruk trawę, a na każde „Zielone Świątki” przynoszono znad rzeki tatarak, wstawiano go do wody, a pociętym posypywano podwórka, zaś na „Boże Ciało” trasę procesji wysadzano brzózkami. Ołtarze stały: na ulicy Ogrodowej, na Rynku przy kamienicy p. Jaworskich i po drugiej jego stronie, - czwarty na Rudzie.


Chorzele - w dalekiej przeszłości były dość zamożne, znane z wyrobu skór i z młynów. Za mojej pamięci młyn pozostał jeden. Naprzeciwko szkoły. Działał czas jakiś. Ludność utrzymywała się z pracy na roli, z rzemiosła, handlu, pracy w szkole, mleczarni w urzędach. Nie było kanalizacji. Był prąd.


Stare miasteczko, przecięte szosą. Od prawie kwadratowego Rynku odchodzą, z każdego rogu, po dwie ulice. Przed II wojną światową stał na nim pomnik Tadeusza Kościuszki. Zniszczony przez Niemców, po kilkunastu latach powrócił.


- [1] [2] -
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
oleczka31 Linia koment
Dodany:2013-01-31 17:18:20, Ocena: 6.0
Pięknie piszesz o miejscach z którymi jesteś związana. Postaram się odwiedzić Chorzele podczas urlopu, w czasie podróży nad morze.

Ocenił/a na: 6
viktoria12 Linia koment
Dodany:2013-02-01 16:27:07, Ocena: 6.0
Napisz co myślisz o tym tekście...

Ocenił/a na: 6
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów