Zgasły Gwiazdy nocą
opowiadania >



Bardzo krótkie, poetycko...

Kiedy trzepot krwistych skrzydeł porwie bezradnie umysł, a w niewłaściwym czasie Ci ważniejsi uderzą z chmur błyskawicą, wtedy zagubiona i w nieporządku swojego chaosu zmieniasz miliony własnych piór w ostrza i otulasz nimi swoje ciało niekontrolowanie... własne serce próbuje udusić całą wyobraźnie w przestrzeni nocy podczas najgłośniejszego ze wszystkich niemych krzyków, promienie odległego wulkanu i ich współudział z naturą kąsają skórę jak rój trzeszczących zabójców. Jednakże brzask otwiera kolejny raz Twoje niegdyś spokojne już oczy. Za niewinność i takt niepożądany w ówczesnym, przeklętym eonie winna i karana jesteś skrycie i bezpruderyjnie nutami i słowami granymi jakoby przez istotę odległą o milion kroków, opętaną zapachem i pięknej brzoskwini... a może to był ten słynny owoc Ewy? Światło zapala się ciemnością po raz kolejny gdy jednen z tysiąca zmysłów nieznanych każdemu nie odnajduje zrozumienia. Toniesz w rwącej rzece kolców, splamionej czerwenią, choć pełna nadzieji...
Nie myślałem, że kiedyś moja doktor Madeleine ułoży się w łóżku nieskłonna się podnieść, o zapadniętych oczach i palącym czole. Okład, modlitwa, daj mi siłę Boże na anielskim skrzydłem kojący chłodny powiew...


- [1] -
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów