Zwyczajnie - miłość (XI) Trudna prawda
opowiadania >



dłonie nadal widocznie drżały na co jej mąż zareagował zdumieniem.
- Aniu kochana, no co tobie?
- Nic, nic, tylko… Niezgrabna jestem taka. Chyba to wiek robi swoje. Pan jest bardzo – spojrzała na Dawida i tu się zawahała – pobożnym, sumiennym muzułmaninem?
- O to chodzi? – zaśmiał się profesor - Nie każdy muzułmanin przecież jest terrorystą. Sama widzisz, że chłopak jest grzeczny i ułożony. Nie wierzę, że ty wierzysz w jakieś durne stereotypy.
- Nie, nie. Oczywiście, że nie. – Anna po raz pierwszy w życiu nie wiedziała co mówić. Chciało jej się płakać i krzyczeć jednocześnie. Kiedy cokolwiek ogarnęła myśli zwróciła twarz na Dawida – Właściwie to ja nic nie wiem o pana religii, poglądach, o panu. Pójdzie pan z nami do kościoła dla towarzystwa?
- Nie mogę. Nie chcę być niegrzeczny i mam nadzieję, że mi państwo to wybaczą, ale w waszym kościele jest zbyt wiele fałszu i zepsucia, zbyt wiele obłudy. To wbrew mojemu sumieniu.
- W naszym kościele jest zbyt wiele fałszu? – tu odezwała się Magda – Co ty wiesz o naszym kościele? Muzułmanie z kobiet robią niewolnice, chrześcijan zabijają za wyznawaną wiarę, w zamachach mordują niewinnych ludzi i ty uważasz, że to bardziej podoba się Bogu niż nasz kościół?
- Kobiety nie są niewolnicami, tylko są skromne, wierne i oddane swoim rodzinom, jak nakazuje pismo. Nie uwodzą cudzych mężów, nie żyją w rozpuście i nie zabijają swoich dzieci przed narodzinami. Morderstw na innowiercach dokonują ekstremiści, których nie wolno utożsamiać z całą populacją. Oni wierzą, że robią to dla Allacha, dla uzdrowienia świata od zepsucia i upadku. Skoro zaś mowa o mordercach. Wiesz ilu muzułmanów zostało wymordowanych za wiarę przez chrześcijan? Wiesz ilu innych ludzi, wierzących w cokolwiek innego, było przez katolicki kościół spalonych żywcem, torturowanych w najokrutniejszy sposób, ilu wymordowano całe rodziny? Wierzymy w Jezusa jako wielkiego filozofa i proroka danego przez Boga. Katolicy na ołtarzach czczą jego śmierć i dokonują rytualnych obrzędów, które mają zamienić wino w Jego krew, a biały opłatek w ciało po to, żeby wyznawcy mogli dokonać konsumpcji. To dziwne. Jezus głosił skromność, a wasi kapłani opływają w luksusy, wznoszą rezydencje, każą się całować po rękach. Jezus głosił wierność małżeńską do śmierci, a wasi wyznawcy żyją w rozpuście, w uwielbieniu doznań cielesnych, sami kapłani gwałcą dzieci i pozostają bezkarni, żyją w związkach cielesnych z kobietami, albo mężczyznami. Nie wierzę, że wszyscy katolicy są źli, bo poznałem różnych ludzi z różnych religii i wiem, że niezależnie od wyznania bywają dobrzy i źli. Wiem, że muzułmanie bywają okropnymi ludźmi, ale nigdy nie wejdę do waszej świątyni.
- Masz głowę napchaną jakimiś bzdurami. – oburzyła się Magda. – Może zdarzają się przypadki pedofilii, bo nikt nie odsieje dobrze wszystkich męt spośród młodych, wstępujących do seminarium. Może zdarzają się degeneraci, bo istnieją na świecie i w kościele też jakiś się zaplącze, ale to nie jest prawdziwa twarz chrześcijaństwa. To plewy, które zdarzają się na tym polu i tyle.
- Chwasty się usuwa, a nie chroni, bo rozrastają się i psują plon.
- W porządku.- przerwał dyskusję Stanisław. - Rozumiemy twoje stanowisko. Nie zmuszamy, szanujemy twoje przekonania. Mam tylko nadzieję, że nie wszystkich katolików tak postrzegasz, bo my jesteśmy katolikami i nie uważamy się za zdegenerowanych krwiopijców.
- Kiedyś myślałem, że tak jest. Jak byłem mały… – tu przerwał na moment i patrząc w dół jakby zawahał się czy mówić, zerknął na Magdę wyczekującą z niecierpliwością ciągu dalszego, więc kontynuował - chrześcijanie mordowali u nas muzułmanów jak łowne zwierzęta. Władza sama wydała taki rozkaz. Albo odwrócimy się od naszej wiary, albo więzienie, a jak ktoś stawiał opór śmierć. Był taki czas. To było straszne, ale później coś się zdarzyło. Jak miałem 14 lat i ojciec przeniósł mnie do szkoły w stolicy, żebym miał niby większe szanse, rówieśnicy napadli mnie poza szkołą i zaczęli bić. Próbowałem się bronić, ale sam przeciwko wszystkim nie miałem szans. Zabiliby mnie, gdyby nie napatoczył się jakiś ksiądz. Nakrzyczał na nich, przepędził, a mnie na rękach zabrał do samochodu i zawiózł do szpitala. Być może uratował mi życie. Później przychodził do szpitala i rozmawiał, dbał tak, jakby chciał przeprosić za tamtych. Ja wiem, że nie wszyscy są źli. Bóg jest jeden i jest wszędzie, a człowiek, jeśli w sobie potrafi go odnaleźć to żadne symbole mu w tym nie przeszkodzą. Tak?
- No to może jednak pojedziesz z nami do kościoła. – zaproponowała Magda.
- Nie – odpowiedział krótko i stanowczo.
- My pojedziemy jednak do Kościoła. Mam nadzieję, że pan się nie pogniewa. – zawiadomiła pani domu. – Nie chciałabym jednak pana wyganiać. Zależy mi, żeby pan został na obiedzie. Może pozwiedza pan w tym czasie Kraków. Był pan wcześniej w Krakowie?
- Jestem tu pierwszy raz.
- No to musi pan koniecznie pozwiedzać nasze miasto. Turyści przyjeżdżają tu z całego świata, więc skoro pan już tu jest koniecznie trzeba skorzystać z okazji. – zawiadomił pan domu - Michał na pewno pana oprowadzi i wszystko pokaże. Tylko wróćcie na drugą na obiad. Chciałbym z panem jeszcze porozmawiać. Teraz to dopiero mam pytań.
- W takim razie będę. – zawiadomił Dawid i zerknął kątem oka na twarz swojej żony. Wyraźnie nie była tym zachwycona. Chciałaby, żeby sobie poszedł, dał jej jeszcze trochę czasu na rozmowę z rodzicami, zebranie myśli, ale on ani myślał się wynieść.
- Wieprzowiny pan nie je. Tak? – spytała Anna.
- Tak. Wie pani, że świnia ma DNA tak zbliżone do ludzkiego, że jedząc ją człowiek jest bliski kanibalizmu? Pomijając kwestię wiary taka praktyka jest niezdrowa.
- Oj, trudno będzie ci się odnaleźć się w Polsce. – wtrącił Michał – Tu wszyscy jedzą świnie. Dużo świń. Od ryja po ogon. Galarety, flaczki, wątróbkę, szyneczkę, karkówkę, wszystko.
- Daj już spokój. – skarciła brata Magda. – Jemy też inne mięsa
- [1] [2] [3] [4] -
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów