Z histori prawdziwej

Autor: maka1997
Czy podobał Ci się to opowiadanie? 0

Rozdział 1 -WPROWADZENIE- Nazywam się Lisa. Mam bląd włosy i grzywkę. Mówią, że przynoszę szczęście . Dlatego oczy mam niebieskie i malutki nosek wraz z ustami lekko zaróżowionymi. Mam tylko mamę, ponieważ tata umarł na dżumę. Miałam w tedy dwa latka. Mamuśka mówi,że nie mogłam przestać płakać. I zanim się ogarnęłam minęło dużo czasu. Teraz mam dwanaście lat i tego co się wydarzyło dziesięć lat temu nie pamiętam. Ale moja mama owszem. Mam malutki domek i malutkiego braciszka . Mieszkamy z mamą mojej mamy. Niedługo przeprowadzamy się do wuja , który mieszka sam. Widziałam jego dom na zdjęciach. Jest to ogromna willa, koloru żółto bladego , liczy około stu drzwi . Mama czytała mi powieść w której pewna Anna miała podobny dom , lecz nie była w nim szczęśliwa . W każdym bądź razie mi na pewno będzie tam szalenie wesoło. Kocham ogrody tylko nie mam swojego, a mama mówi że tam będemiała swój ogród mówi jeszcze , że mogę mieć 100 ogrodów. I jeszcze poprosiłam ją, aby zadoptowała mi zwierzaka najlepiej psa . Odpowiedziała mi że dopiero jak przeprowadzimy się Okary ( jest to miejscowość w Indii) Dziś położyłam się wcześnie spać , ale nie mogłam zasnąć. Nie wiedziałam co stanie się jutro . Czy wuj na pewno nas weźmie do siebie ? Ach, szkoda gadać . Dobranoc ! Rozdział 2 -PAKOWANIE I WYJAZD- Wstałam dość wcześnie . Nie wiem dlaczego , ale chyba z wrażenia . Zjadłam szybko śniadanie ,moje ulubione musli.Ubrałam i uczesałam się w kitkę. Następnie mama mi i babci dała po jednej olbrzymiej torbie i jednej malutkiej. Kazała zacząć się pakować . Ja spakowałam 10 par krótkich spodenek i tyle samo długich spodni . Za to więcej mam bluzek ok. dwudziestu i wszystkie spakowałam , także podkoszulki spakowałam , ale mniej ich mam piętnaście. Następnie włożyłam do torby buty po domy , na dwór i na wyjście i w jednych takich czarnych lakierkach pojadę ! Oczywiście nie zapomniałam zdjęć na których jestem ja , mama i tata i jeszcze na nie których jest jeszcze babcia . A ...! Jeszce pojadę w czerwonym płaszczyku i w biało czarnej czapce z leciutkim daszkiem . Wszystko zapakowane możemy ruszać . Przyjechała po nas powóz z czarnym i brązowym koniem . Były śliczne . Jechaliśmy od Khurdy do Okary 5 godzin . Nudziło mi się jadąc więc czytałam książkę pt. Tajemniczy ogród . Ta książka z tła przypomina moje życie . Nawet bardzo . Nie mogłam się do czekać przyjazdu . Mama powiedziała , że zaraz zajedziemy ... Rozdział 3 będzie w kolejnej mojej prozie

1
Najpopularniejsze opowiadania
Inne opowiadania tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Forum - opowiadania
Reklamy
O autorze
maka1997
Użytkownik - maka1997

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2011-10-30 22:39:21