Okładka książki - Nie oglądaj się

Nie oglądaj się

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2008
Kategoria: Inne
ISBN: 978-83-24-01025-7
Liczba stron: 264
Tytuł oryginału:
Język oryginału:
Tłumaczenie:
Ilustracje:
Dodał/a recenzje: Damian Kopeć

Ocena: 3.75 (4 głosów)

Precyzyjnie spleciona sieć, pułapka doskonała

Proza Karin Fossum to swoisty powiew literackiej świeżości. To proza ciekawa, pełna emocji, nie pozostawiająca czytelnika obojętnym. Posiadająca unikalny, wyrazisty styl. Coś dla wielbicieli złożonego, dobrze podbudowanego psychologicznie, wykraczającego poza tradycyjne ramy kryminału.

Początek powieści może zaskoczyć. To pokazywana z dwóch różnych stron sytuacja zaginięcia małej dziewczynki z nadmorskiej, niewielkiej norweskiej miejscowości. Z jednej strony widzimy te wydarzenia oczami matki dziewczynki i policjantów, z drugiej jej własnymi. Jednak autorka pozostawiając tyle spraw otwartymi, opisując wydarzenia bez nadmiernego tłumaczenia i wyjaśnień, sprawia, że w oczach czytelnika wszystko zdaje się zmierzać do tragicznego, ściśle określonego finału. I tu zaskoczenie, zaginięcie dziewczynki kończy się dobrze. Wraca cała i zdrowa do domu, a to wszystko co braliśmy za dziwne i niepokojące ma swoje racjonalne wytłumaczenie. Jednak to tylko preludium do właściwego wątku tej powieści, szokującego morderstwa wysportowanej, młodej dziewczyny. Zabójstwa, które jest nietypowe, od początku rodzące wiele niejasności, niewytłumaczalne. Śledztwo porusza się bardziej wśród domysłów niż faktów, wśród intuicyjnych prób znalezienia motywu. W pewnym momencie wydaje się, że jest nierozwiązywalne.

Główny bohater powieści, inspektor Konrad Sejer, to niemłody, doświadczony policjant. Prowadzi sprawę ze spokojem i wyczuciem. Jednak i on zaczyna się irytować. Mało jest śladów, brak jasno określonych podejrzanych, niewielu świadków, wiele za to drobnych tajemnic, które trudno jest zgłębić wtedy, gdy nie wszyscy chcą mówić o sobie. Ciężko jest poruszać się w tym gąszczu niechęci, osobistych animozji, zaszłości z przeszłości. Trudno wchodzić w cudze życie, prześwietlać je, odkrywać jego różne strony. A to właśnie musi robić Sejer. Trudno też w takiej sytuacji być ulubieńcem przesłuchiwanych.

Powieść nie koncentruje się na samym dochodzeniu. Poznajemy życie osobiste inspektora, choć fakty skapują bardzo wolno. Odkrywamy go trochę jako człowieka, lepiej więc rozumiemy go jako policjanta. Wydaje się, że jest on taką osobowością do której można poczuć nić sympatii, co oczywiście bardzo ułatwia lekturę. Książkę zresztą czyta się dobrze, choć jej tematyka do najprzyjemniejszych nie należy. Autorka poświęca sporo czasu ukazywaniu nam małego, zamkniętego świata niewielkiej miejscowości. Poznajemy kolejnych mieszkańców i ich różnorakie sekrety. Śledzimy ich złożone, trudne w jednoznacznej ocenie losy. Doświadczamy wzajemnych animozji, sympatii i antypatii. Czy taki świat jest gorszy niż ten związany z wielkim miastem? Nie, trochę inny po prostu.

Styl Fossum jest bardzo charakterystyczny. Dość oszczędne opisy, choć bacznie zwracające uwagę na szczegóły. Wyrażanie ludzkich emocji poprzez istotne drobiazgi choćby takie jak ściskanie dłoni, nerwowe ruchy, uciekające w bok spojrzenia. Autorka wie, jak opisywać ludzi i ich zachowania, i w pełni z tego korzysta. Potrafi też nieźle manipulować, choć nie w negatywnym sensie, uczuciami czytelników. Stwarza doskonałą, pełną napięcia atmosferę, zaciekawia aż do ostatniej strony. Dużo jest w tej książce psychologii, obserwacji socjologicznych, obrazków z życia przeciętnych współczesnych ludzi. Społeczeństwo nie jest tu jednak ukazane w zbyt różowych barwach. Sporo bowiem jest opisów negatywnych elementów otaczającej nas rzeczywistości: przemoc w rodzinie, rozpad związków, pijaństwo, nietolerancja wobec niepełnosprawnych umysłowo czy emigrantów. Wszystko to jest splecione w jedną dobrze opowiedzianą historię, którą chce się czytać i która nie pozostawia po sobie poczucia bezpowrotnie straconego czasu. To duża sztuka w przypadku literatury kryminalnej.

Postaci są pokazane bez jednoznaczności, jako osoby, które zdolne są zarówno do dobra jak i zła, i które nie zawsze wchodzą w daną sytuację w pełni świadomie. Jak ludzie, których spotykamy na co dzień. Są traktowani przez Fossum z wyrozumiałością i tak też na ludzkie słabości patrzy Sejer. Bezwzględnie dąży do prawdy, ale widzi złożoność ludzkich losów i postaw, stara się jakoś zrozumieć każdego, nawet mordercę. Autorka sporo słów poświęca stanom emocjonalnym postaci, obserwacji ich zachowań w sytuacji skrajnej jaką jest morderstwo i jego konsekwencje. W tej prozie widzimy jak zbrodnia dotyka wszystkich z nią związanych i zostawia w nich trwały ślad, rzecz tak naprawdę nie do usunięcia. Śledztwo nie jest tu prostym i ściśle określonym zajęciem. To proces nieprzyjemny dla większości w niego zaangażowanych: świadków, podejrzanych, policjantów. To proces obserwacji i poznawania, wyciągania na wierzch tego, czego większość wcale nie chce w pełni widzieć i wiedzieć.

Powieść pozytywnie zaskakuje, powinna spełnić oczekiwania wielbicieli trudniejszej, gęstej, intensywnej emocjonalnie prozy. Takiej, która ma coś ciekawego do powiedzenia nie tylko o samej zbrodni i jej wyjaśnianiu, ale i o kondycji współczesnego człowieka.

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Avatar użytkownika - speedi
speedi
Przeczytane:, Ocena: 6,

Precyzyjnie spleciona sieć, pułapka doskonała


Proza Karin Fossum to swoisty powiew literackiej świeżości. To proza ciekawa, pełna emocji, nie pozostawiająca czytelnika obojętnym. Posiadająca unikalny, wyrazisty styl. Coś dla wielbicieli złożonego, dobrze podbudowanego psychologicznie, wykraczającego poza tradycyjne ramy kryminału.



Początek powieści może zaskoczyć. To pokazywana z dwóch różnych stron sytuacja zaginięcia małej dziewczynki z nadmorskiej, niewielkiej norweskiej miejscowości. Z jednej strony widzimy te wydarzenia oczami matki dziewczynki i policjantów, z drugiej jej własnymi. Jednak autorka pozostawiając tyle spraw otwartymi, opisując wydarzenia bez nadmiernego tłumaczenia i wyjaśnień, sprawia, że w oczach czytelnika wszystko zdaje się zmierzać do tragicznego, ściśle określonego finału. I tu zaskoczenie, zaginięcie dziewczynki kończy się dobrze. Wraca cała i zdrowa do domu, a to wszystko co braliśmy za dziwne i niepokojące ma swoje racjonalne wytłumaczenie. Jednak to tylko preludium do właściwego wątku tej powieści, szokującego morderstwa wysportowanej, młodej dziewczyny. Zabójstwa, które jest nietypowe, od początku rodzące wiele niejasności, niewytłumaczalne. Śledztwo porusza się bardziej wśród domysłów niż faktów, wśród intuicyjnych prób znalezienia motywu. W pewnym momencie wydaje się, że jest nierozwiązywalne.



Główny bohater powieści, inspektor Konrad Sejer, to niemłody, doświadczony policjant. Prowadzi sprawę ze spokojem i wyczuciem. Jednak i on zaczyna się irytować. Mało jest śladów, brak jasno określonych podejrzanych, niewielu świadków, wiele za to drobnych tajemnic, które trudno jest zgłębić wtedy, gdy nie wszyscy chcą mówić o sobie. Ciężko jest poruszać się w tym gąszczu niechęci, osobistych animozji, zaszłości z przeszłości. Trudno wchodzić w cudze życie, prześwietlać je, odkrywać jego różne strony. A to właśnie musi robić Sejer. Trudno też w takiej sytuacji być ulubieńcem przesłuchiwanych.



Powieść nie koncentruje się na samym dochodzeniu. Poznajemy życie osobiste inspektora, choć fakty skapują bardzo wolno. Odkrywamy go trochę jako człowieka, lepiej więc rozumiemy go jako policjanta. Wydaje się, że jest on taką osobowością do której można poczuć nić sympatii, co oczywiście bardzo ułatwia lekturę. Książkę zresztą czyta się dobrze, choć jej tematyka do najprzyjemniejszych nie należy. Autorka poświęca sporo czasu ukazywaniu nam małego, zamkniętego świata niewielkiej miejscowości. Poznajemy kolejnych mieszkańców i ich różnorakie sekrety. Śledzimy ich złożone, trudne w jednoznacznej ocenie losy. Doświadczamy wzajemnych animozji, sympatii i antypatii. Czy taki świat jest gorszy niż ten związany z wielkim miastem? Nie, trochę inny po prostu.



Styl Fossum jest bardzo charakterystyczny. Dość oszczędne opisy, choć bacznie zwracające uwagę na szczegóły. Wyrażanie ludzkich emocji poprzez istotne drobiazgi choćby takie jak ściskanie dłoni, nerwowe ruchy, uciekające w bok spojrzenia. Autorka wie, jak opisywać ludzi i ich zachowania, i w pełni z tego korzysta. Potrafi też nieźle manipulować, choć nie w negatywnym sensie, uczuciami czytelników. Stwarza doskonałą, pełną napięcia atmosferę, zaciekawia aż do ostatniej strony. Dużo jest w tej książce psychologii, obserwacji socjologicznych, obrazków z życia przeciętnych współczesnych ludzi. Społeczeństwo nie jest tu jednak ukazane w zbyt różowych barwach. Sporo bowiem jest opisów negatywnych elementów otaczającej nas rzeczywistości: przemoc w rodzinie, rozpad związków, pijaństwo, nietolerancja wobec niepełnosprawnych umysłowo czy emigrantów. Wszystko to jest splecione w jedną dobrze opowiedzianą historię, którą chce się czytać i która nie pozostawia po sobie poczucia bezpowrotnie straconego czasu. To duża sztuka w przypadku literatury kryminalnej.



Postaci są pokazane bez jednoznaczności, jako osoby, które zdolne są zarówno do dobra jak i zła, i które nie zawsze wchodzą w daną sytuację w pełni świadomie. Jak ludzie, których spotykamy na co dzień. Są traktowani przez Fossum z wyrozumiałością i tak też na ludzkie słabości patrzy Sejer. Bezwzględnie dąży do prawdy, ale widzi złożoność ludzkich losów i postaw, stara się jakoś zrozumieć każdego, nawet mordercę. Autorka sporo słów poświęca stanom emocjonalnym postaci, obserwacji ich zachowań w sytuacji skrajnej jaką jest morderstwo i jego konsekwencje. W tej prozie widzimy jak zbrodnia dotyka wszystkich z nią związanych i zostawia w nich trwały ślad, rzecz tak naprawdę nie do usunięcia. Śledztwo nie jest tu prostym i ściśle określonym zajęciem. To proces nieprzyjemny dla większości w niego zaangażowanych: świadków, podejrzanych, policjantów. To proces obserwacji i poznawania, wyciągania na wierzch tego, czego większość wcale nie chce w pełni widzieć i wiedzieć.



Powieść pozytywnie zaskakuje, powinna spełnić oczekiwania wielbicieli trudniejszej, gęstej, intensywnej emocjonalnie prozy. Takiej, która ma coś ciekawego do powiedzenia nie tylko o samej zbrodni i jej wyjaśnianiu, ale i o kondycji współczesnego człowieka.

Link do recenzji
Avatar użytkownika - Ivy
Ivy
Przeczytane:2017-02-28, Ocena: 3, Przeczytałem, 52 książki 2017 , Przeczytałam,
Lata dziewięćdziesiąte , norweska prowincja , gdzie wszyscy się znają , a przysłowiowy diabeł , tam właśnie mówi '' dobranoc '' . W tym to zapomnianym przez ludzi i Boga miejscu , pewnego dnia znika mała dziewczynka . W sennym miasteczku zaczyna wrzeć , bo przecież nigdy wcześniej nic takiego tutaj się nie zdarzyło . Współmieszkańcy zwołują się i wyruszają na poszukiwania . Dziewczynka jest rezolutną sześciolatką , niestety dość łatwowierną , przez co istnieje podejrzenie że ktoś mógł ją uprowadzić . Na miejsce oczywiście przybywają też policjanci . Śledztwo rozpoczyna inspektor Konrad Sejer i jego pomocnik Jakub Skarre . Dziewczynka szczęśliwym trafem po sześciu godzinach znajduje się , sama wraca do domu . Detektywi mogli by już odtrąbić sukces i otwierać szampana gdyby nazajutrz nie zadzwoniła matka dziewczynki z naprawdę dziwnymi informacjami usłyszanymi od córki . Panowie śledczy zakasują więc rękawy i znowu zabierają się do swojej policyjnej roboty . Otóż okazuje się że mała widziała nad wodą '' gołą panią '' . Sejer udaje się na wskazane miejsce i znajduje zwłoki piętnastoletniej Annie . Wzdycha ciężko , wszak jest już panem w wieku średnim . Chudym , wysokim i siwiutkim jak gołąbek , przy tym spokojnym , statecznym i stonowanym . Jest wdowcem , który bardzo tęskni za swoją zmarłą żoną , ma też córkę i wnuka . Nie jest więc sam , chociaż odczuwa samotność . Nie znajdziemy w tej książce spektakularnych zwrotów akcji rodem z powieści naszych rodzimych autorów , Miłoszewskiego czy Mroza , pędu śledztwa na łeb na szyję czy ścinających krew w żyłach pościgów za złoczyńcami . Znajdziemy za to porządnie , precyzyjnie , żmudnie nawet prowadzone śledztwo i zdobywanie dowodów . Ciągłe przesłuchiwania , po kilka razy tych samych osób , a także czasami przypadek pozwalają w końcu powoli odkryć całkiem sporo informacji na temat zamordowanej nastolatki . Dowiadujemy się więc że Annie , była pełna wigoru , uwielbiała dzieci i służyła ludziom za niańkę dla ich pociech . Uczyła się dobrze , uprawiała sport , grała w piłkę , biegała . Była żwawa i radosna jak żywe srebro . Ludzie w całej osadzie bardzo dobrze o niej mówili . Wszyscy też są zgodni że od jakiegoś czasu dziewczyna zaczęła zachowywać się dziwnie . Rzuciła sport , nie chciała już pilnować dzieci i ciągle była smutna.... Co się stało ciekawej życia i świata nastolatce że tak się zmieniła ? Jaki ciężar nosiła na swoich barkach , no i w końcu kto i dlaczego odebrał jej życie ? Pytań jest mnóstwo ale duet Sejer i Skarre pewnie doskonale sobie poradzą . Mimo tego że policjanci są tak różni jak ogień i woda i dzieli ich wszystko , począwszy od wieku i wyglądu . Współpracują i dogadują się ze sobą doskonale . Książka ta to kawał dobrego poprawnego , napisanego z wielką uwagą i dbałością o szczegóły kryminału z wątkiem obyczajowo psychologicznym . Ja wprawdzie bez ochów i achów , ale i bez znudzenia śledziłam poczynania obu panów detektywów oraz mieszkańców tej małej miejscowości .
Link do opinii
Avatar użytkownika - wordila
wordila
Przeczytane:2017-02-03, Ocena: 2, Przeczytałem, 26 książek 2017,
Bardzo zawiodła mnie ta książka i właściwie ją "wymęczyłam". Nie sięgnę już po żadną książkę tej autorki. Pisze nudno, trąci amatorszczyzną. Po przeczytaniu kilku kryminałów ma się większą wiedzę o śledztwach niż ta, którą przedstawiono w książce.
Link do opinii
Avatar użytkownika - kamkap
kamkap
Przeczytane:, Ocena: 6,
Bardzo dobry mroczny kryminał. Typowo skandynawski. Tak jak lubię.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Geronimo26
Geronimo26
Przeczytane:2010-10-06, Przeczytałem, Mam,
godne przeczytania
Avatar użytkownika - Slavek
Slavek
Przeczytane:2010-09-30, Przeczytałem, Mam,
Obcy
Inne książki autora
1001 obrazów
Stephen Farthing0
Okładka ksiązki -  1001 obrazów

· galeria sztuki w każdym domu · od malowideł ściennych starożytnego Egiptu po współczesne płótna Zachodu · 1001 kolorowych reprodukcji...

Top 5 książek
Złodziejka książek
Markus Zusak
Okładka książki - Złodziejka książek
Ostatnia królowa
Gortner C.W.
Okładka książki - Ostatnia królowa
Dziewczyny z Syberii
Anna Herbich
Okładka książki - Dziewczyny z Syberii
Reklamy