Okładka książki - Nowe przygody Mikołajka

Nowe przygody Mikołajka

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2005-04-22
Kategoria: Dla dzieci
ISBN: 83-240-0608-7
Liczba stron: 672
Tytuł oryginału: Histoires inédites du petit Nicolas
Język oryginału:
Tłumaczenie: Barbara Grzegorzewska
Ilustracje: Jean-Jacques Sempé
Dodał/a recenzje: Jakub Kulesza

Ocena: 5.27 (22 głosów)

„W gronie przyjaciół Mikołajka zawsze jest wesoło. Alcest ciągle je, Gotfryd daje kolegom swoje zabawki, żeby je do końca popsuli, a Euzebiusz lubi się bić, ale tylko z przyjaciółmi, bo jest nieśmiały." Nowe przygody Mikołajka zawitały do naszego kraju 7 listopada ubiegłego roku. Pamiętam ten dzień jak dziś, bo o dniu premiery bytomskie księgarnie nie miały zielonego pojęcia. A nawet jeżeli miały, to nic sobie z tego nie robiły. Jak zwykle ratować musiałem się katowickim EMPiK-iem. Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Usiadłszy w autobusie przy oknie z nowo zakupioną książką, przeżyłem jeden ze swoich najwspanialszych powrotów do domu. Córka Rene Goscinnego, wyskrobała ze starego biurka ojca spory stosik zapisanych kartek i zadecydowała o wydaniu obszernej książki, pełnej niebagatelnych historii i zabawnych rysunków Jeana-Jacquesa Sempego. Tym samym uraczyła nas najsympatyczniejszą cegłą literacką ostatnich lat. Ponad 80 historyjek zawartych w "Nowych przygodach Mikołajka" możemy czytać na wiele sposobów. Wybiórczo, od końca, od początku, w łóżku, na nudnym przyjęciu, czy w toalecie. Słowem: jest to książka na każdą okazję. Cechuje ją achronologia wydarzeń. Niektórych może to irytować, ale dla innych będzie zaletą. Wszystkie historyjki łączą ze sobą te same postacie oraz miejsce akcji. W każdej, głównym bohaterem jest tytułowy Mikołajek, który występuje jako narrator. Dzięki niemu świat w książce wdziany jest w dosyć specyficzny sposób. Goscinny znakomicie wczuł się w postać dziecka i jego krytyczny osąd rzeczywistości. Owocuje to niekonwencjonalnym ciągiem zdarzeń, zakończonym zaskakującą pointą. "Nowe przygody Mikołajka" to pozycja dla wszystkich. Dzieci zachwycać się będą przygodami swojego rówieśnika, ludzie młodzi powspominają swoje dzieciństwo, a starsi - śmiać się będą sami z siebie i zatęsknią do kolegów z dawnych lat. Każdy z nas miał swoje podwórko, które było dla niego całym światem. Dzięki „Nowym przygodom Mikołajka” oderwiemy się od zabieganej rzeczywistości i powrócimy do zapomnianych marzeń. Kiedyś chciałem zostać piratem.

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Avatar użytkownika - Ninbar
Ninbar
Przeczytane:2015-01-07, Przeczytałem, Mam,

Czytam, pochłaniam każde zdanie, uśmiecham się do siebie, śmieje się na głos, z uśmiechem na ustach zastygam w zamyśleniu. Wydanie specjalne Nowych przygód Mikołajka wywołuje we mnie takie emocje.

Sto dwadzieścia pięć opowiadań, które, tak jak ich bohaterowie, nie starzeją się. Mikołaj, Alcest, który bez przerwy je, Euzebiusz dający kolegom w nos, Gotfryd, któremu ojciec kupuje wszystko, Ananiasz będący ulubieńcem wychowawczyni, a niekoniecznie kolegów, Rufus, którego tata jest policjantem, Kleofas, który jest najgorszy w klasie, no i Jadwinia, która jest „bardzo fajna, mimo że jest dziewczyną”. I, przede wszystkim, mama, zarządzająca domem oraz zapracowanym tatą, który także w domu „musi odrabiać lekcje”. Wraz z pozostałymi bohaterami tworzą niepowtarzalny klimat opowiadanych językiem dziecka, i z jego perspektywy, historyjek. Razem z Mikołajkiem idziemy do szkoły, kina, na urodziny, do lekarza, na zakupy, na rodzinny obiad w restauracji, wyjeżdżamy na wakacje i odwiedzamy tatę w pracy, a także próbujemy zrozumieć rodziców (których „zrozumieć się nie da”), ich świat, łączące ich relacje.

Siła tych opowiadań tkwi w celności spostrzeżeń zarówno dla dzieci, jak i dorosłych. Te pierwsze rozpoznają swój świat, ci drudzy przypominają sobie dziecięce patrzenie i celne obserwacje. Każde z tych opowiadań łączy ciepło, wrażliwość i dowcip z trafnym, nieraz ironicznym, spojrzeniem na świat dorosłych. To książka, przy czytaniu której śmiałam się do łez: „No bo co w końcu, kurcze blade!”

R. Goscinny & J.-J. Sempé, Nowe przygody Mikołajka. Wydanie specjalne podwójne, przeł. B. Grzegorzewska, wyd. Znak 2014, ss. 785.

 

Link do recenzji
Avatar użytkownika -

Przeczytane:, Ocena: 6,

„W gronie przyjaciół Mikołajka zawsze jest wesoło. Alcest ciągle je, Gotfryd daje kolegom swoje zabawki, żeby je do końca popsuli, a Euzebiusz lubi się bić, ale tylko z przyjaciółmi, bo jest nieśmiały." Nowe przygody Mikołajka zawitały do naszego kraju 7 listopada ubiegłego roku. Pamiętam ten dzień jak dziś, bo o dniu premiery bytomskie księgarnie nie miały zielonego pojęcia. A nawet jeżeli miały, to nic sobie z tego nie robiły. Jak zwykle ratować musiałem się katowickim EMPiK-iem. Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Usiadłszy w autobusie przy oknie z nowo zakupioną książką, przeżyłem jeden ze swoich najwspanialszych powrotów do domu. Córka Rene Goscinnego, wyskrobała ze starego biurka ojca spory stosik zapisanych kartek i zadecydowała o wydaniu obszernej książki, pełnej niebagatelnych historii i zabawnych rysunków Jeana-Jacquesa Sempego. Tym samym uraczyła nas najsympatyczniejszą cegłą literacką ostatnich lat. Ponad 80 historyjek zawartych w "Nowych przygodach Mikołajka" możemy czytać na wiele sposobów. Wybiórczo, od końca, od początku, w łóżku, na nudnym przyjęciu, czy w toalecie. Słowem: jest to książka na każdą okazję. Cechuje ją achronologia wydarzeń. Niektórych może to irytować, ale dla innych będzie zaletą. Wszystkie historyjki łączą ze sobą te same postacie oraz miejsce akcji. W każdej, głównym bohaterem jest tytułowy Mikołajek, który występuje jako narrator. Dzięki niemu świat w książce wdziany jest w dosyć specyficzny sposób. Goscinny znakomicie wczuł się w postać dziecka i jego krytyczny osąd rzeczywistości. Owocuje to niekonwencjonalnym ciągiem zdarzeń, zakończonym zaskakującą pointą. "Nowe przygody Mikołajka" to pozycja dla wszystkich. Dzieci zachwycać się będą przygodami swojego rówieśnika, ludzie młodzi powspominają swoje dzieciństwo, a starsi - śmiać się będą sami z siebie i zatęsknią do kolegów z dawnych lat. Każdy z nas miał swoje podwórko, które było dla niego całym światem. Dzięki „Nowym przygodom Mikołajka” oderwiemy się od zabieganej rzeczywistości i powrócimy do zapomnianych marzeń. Kiedyś chciałem zostać piratem.

Link do recenzji
Przezabawny, przeuroczy, po prostu Mikołajek. Książka zdecydowanie nie tylko dla dzieci. Czytana w tramwaju wypróbowuje odporność współpasażerów na niekontrolowane wybuchy śmiechu. ;)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Sadu
Sadu
Przeczytane:2016-03-18, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki 2016,
Mikołajek to książka dobra zarówno dla dzieci jak i dorosłych. Osoba w każdym wieku dobrze się będzie bawić. Tak wygląda świat oczami dziecka. Rodzice mogą w nim zobaczyć jak oni sami często bywają zabawni. Bo sytuacje w tej książce choć przekomiczne bywają tak naprawdę z życia wzięte. Czy humorystyczne opowieści o chłopcach którzy często się biją i bywają niegrzeczni czegoś uczą. Oczywiście. Dla dzieci to także może być spojrzenie z zewnątrz na swoje zachowanie. W każdej klasie znajdzie się taki Ananiasz, który zawsze skarży pani, taki Gotfryd co się tylko przechwala czy też Alcest, który tylko by jadł. Dzieci mogą się nauczyć jak czasem ich zachowanie odbierane jest prze innych kolegów i przez dorosłych. A dorośli jak ich zachowanie odbierane jest przez dzieci. Książki z przygodami Mikołajka pokazują też ile błędów wychowawczych popełniamy, jak dziecko widzi kłótnie rodziców, jak często nie zwracamy uwagi na coś co dla dziecka jest ważne no i co najlepsze jak bardzo zabawni jesteśmy. Nowe przygody Mikołajka jest grubym zbiorem opowiadań gdzie przy każdym nieźle się uśmiałam. Warto wiec do niego wrać w każdym wieku.
Link do opinii
Avatar użytkownika - hanka04
hanka04
Przeczytane:2016-03-05, Ocena: 6, Przeczytałem, 52 książki 2016,
Mikołajek to zwyczajny syn, uczeń, kolega czy przyjaciel. Autor pokazuje nam rodzicom jak dzieci postrzegają świat. Watro sobie to przypomnieć. Styl pisania świetny, niby prosty ale trafia do serca. Głośny śmiech sam się wyrywa z ust. Dzieci oczywiście wczuwają się w rolę Mikołajka, moi synowie świetnie go rozumieją hihi Polecam dosłownie każdemu w każdym wieku.
Link do opinii
Avatar użytkownika - ogurek
ogurek
Przeczytane:2016-02-16, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki 2016,
Mikołajek i jego koledzy znowu rozrabiają! Mikołajek jest wzruszającym i nieustępliwym chłopcem. Oto jego koledzy:Alcest,Gotfryd, Rufus,Euzebiusz,Ananiasz,Kleofas,Joachim, Jadwinia,Cyryl, Ludeczka, Maksencjusz. Razem przeżywają wiele przygód.
Link do opinii
Avatar użytkownika - AMAF12
AMAF12
Przeczytane:2015-10-17, Ocena: 6, Przeczytałem,
Książka opowiada o przygodach pewnego chłopca który nazywa się Mikołajek.Przezywa on dużo śmiesznych przygód .Książka bardzo mi się podobała ,ponieważ buła bardzo zabawna i porusza czytelników w każdym wieku
Link do opinii
Avatar użytkownika - Ninbar
Ninbar
Przeczytane:2015-01-07, Przeczytałem, Mam,

Czytam, pochłaniam każde zdanie, uśmiecham się do siebie, śmieje się na głos, z uśmiechem na ustach zastygam w zamyśleniu. Wydanie specjalne Nowych przygód Mikołajka wywołuje we mnie takie emocje.

Sto dwadzieścia pięć opowiadań, które, tak jak ich bohaterowie, nie starzeją się. Mikołaj, Alcest, który bez przerwy je, Euzebiusz dający kolegom w nos, Gotfryd, któremu ojciec kupuje wszystko, Ananiasz będący ulubieńcem wychowawczyni, a niekoniecznie kolegów, Rufus, którego tata jest policjantem, Kleofas, który jest najgorszy w klasie, no i Jadwinia, która jest „bardzo fajna, mimo że jest dziewczyną”. I, przede wszystkim, mama, zarządzająca domem oraz zapracowanym tatą, który także w domu „musi odrabiać lekcje”. Wraz z pozostałymi bohaterami tworzą niepowtarzalny klimat opowiadanych językiem dziecka, i z jego perspektywy, historyjek. Razem z Mikołajkiem idziemy do szkoły, kina, na urodziny, do lekarza, na zakupy, na rodzinny obiad w restauracji, wyjeżdżamy na wakacje i odwiedzamy tatę w pracy, a także próbujemy zrozumieć rodziców (których „zrozumieć się nie da”), ich świat, łączące ich relacje.

Siła tych opowiadań tkwi w celności spostrzeżeń zarówno dla dzieci, jak i dorosłych. Te pierwsze rozpoznają swój świat, ci drudzy przypominają sobie dziecięce patrzenie i celne obserwacje. Każde z tych opowiadań łączy ciepło, wrażliwość i dowcip z trafnym, nieraz ironicznym, spojrzeniem na świat dorosłych. To książka, przy czytaniu której śmiałam się do łez: „No bo co w końcu, kurcze blade!”

R. Goscinny & J.-J. Sempé, Nowe przygody Mikołajka. Wydanie specjalne podwójne, przeł. B. Grzegorzewska, wyd. Znak 2014, ss. 785.

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Skipperk
Skipperk
Przeczytane:2014-10-23, Ocena: 6, Przeczytałem, 12 książek - 2014,
Prześmieszne historyjki Mikołajka i jego przyjaciół nadal potrafią rozbawić, mimo iż minęło sporo czasu od ich ukazania. Książka w pełni pokazuje świat oczami dziecka. We wszystkich opowieściach widać prostotę - w końcu opowiada je 10 chłopiec.
Link do opinii
Avatar użytkownika - MoniaP
MoniaP
Przeczytane:2012-08-08, Ocena: 5, Przeczytałem, Mam,
Bardzo podoba mi sie sposób w jaki napisana jest książka. Śmiejemy się całą rodziną.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Shi4
Shi4
Przeczytane:2013-05-10, Ocena: 6, Przeczytałem, 52 (190) książek w 2013, Dla dzieci, Mam,
Mikołajek to jedna z najbardziej udanych książek dla dzieci. Pamiętam jak w pierwszych klasach podstawówki zaczytywałam się cienkimi książeczkami z perypetiami tego kilkuletniego chłopca, który swoją szczerością i przyciąganiem kłopotów nie raz mnie rozśmieszył do łez. Po latach postanowiłam sobie odświeżyć te przygody, tym razem sięgnęłam jednak po grubsze tomiszcze, z nowymi, opublikowanymi po śmierci autora historyjkami. I chociaż odbiór książki był już trochę inny, to jednak polecę tą książkę ludziom w każdym wieku.
Link do opinii
Avatar użytkownika - izek
izek
Przeczytane:2011-01-06, Ocena: 6, Przeczytałem,
Absolutne mistrzostwo! Opowiadania wspaniale relaksują i bawią, a ich wizualna oprawa cieszy oko. Piękny powrót do lat dzieciństwa, gdy na wszystko patrzyło się inaczej, bardziej niewinnie! Polecam! Książka ślicznie wydana, idealna na prezent dla tych mniejszych i większych! :)
Link do opinii
Miłą rozrywka może być ta lektura
Inne książki autora
Wieża Węży
William King0
Okładka ksiązki - Wieża Węży

Furażerzy pod wodzą legendarnego generała Azarothe?a wyruszają do sąsiedniej Kharadrei, aby położyć kres toczącej się tam wojnie domowej i pokrzyżować...

Zabójca bestii
WILLIAM KING0
Okładka ksiązki - Zabójca bestii

Burzowe chmury zbierają się nad skutym lodem miastem Praag, gdy nikczemne hordy Chaosu rozpoczynają oblężenie północnych krain Kisleva. Tylko Gotrek Gurnisson...

Top 5 książek
Złodziejka książek
Markus Zusak
Okładka książki - Złodziejka książek
Ostatnia królowa
Gortner C.W.
Okładka książki - Ostatnia królowa
Dziewczyny z Syberii
Anna Herbich
Okładka książki - Dziewczyny z Syberii
Reklamy