Okładka książki - Edukacja regionalna i międzykulturowa

Edukacja regionalna i międzykulturowa

Wydawnictwo: WAiP
Data wydania: 2009-07-15
Kategoria: Podręczniki
ISBN: 9788360501092
Liczba stron: 529
Tytuł oryginału:
Język oryginału:
Tłumaczenie:
Ilustracje:
Dodał/a recenzje: Aleksander Krukowski

Ocena: 0 (0 głosów)

Tytuł profesora i stanowisko rektora uniwersytetu jest w zasadzie końcem zawodowego rozwoju w środowisku akademickim. Przychodzi wtedy dobry czas na tworzenie monumentalnych dzieł. Posiada się autorytet pozwalający przemawiać z pozycji foucaultowskiej wiedzy-władzy. Tego typu publikacje zwykle są albo dziełami nowatorskimi, albo syntezami. Jerzy Nikitorowicz wybrał tę drugą możliwość, choć jego "Edukacji regionalnej i międzykulturowej" nie brak też pewnej innowacyjności.Na uznanie zasługuje połączenie edukacji regionalnej z międzykulturową. Wiedza o  małych ojczyznach, historii, tradycji i kulturze regionu zostaje powiązana z wychowaniem do życia w społeczeństwie wielokulturowym. Autor zgrabnie zauważa, że relacja między mikrokulturą regionu a kulturą ogólnopaństwową jest w zasadzie podobną do relacji pomiędzy kulturą narodową a innymi kulturami Europy i świata. Postawy otwartości i tolerancji wyuczone przy okazji jednej z nich znaleźć powinny odbicie w drugiej.Być może schemat zachowań powtarza się nie tylko ze względu na podobieństwo wewnętrznej struktury zagadnień, ale także psychologicznego aspektu sprawy. Jerzy Nikitorowicz wskazuje na poczucie tożsamości jako podstawę akceptacji Inności (swoją drogą w książce pojęcie "Inności" a tym bardziej "symbolicznego Innego" bywa nadużywane i sprowadzane do roli o wiele prostszej, niż we współczesnej psychoanalizie). Jeśli podmiot wypracował mocną, ugruntowaną tożsamość, to jest w stanie otworzyć się na innego, w przeciwieństwie do podmiotu, którego tożsamość jest chwiejna i ingerencja inności może nią zachwiać. Dlatego pracę nad otwarciem się na inne kultury autor proponuje rozpocząć od orientacji w kulturze własnej (w tym także regionalnej). Niestety samych koncepcji edukacji wielokulturowej jak i regionalnej jest w książce niewiele. Nikitorowicz popada w socjologiczną manierę typizacji, przez co tekst składa się w dużej mierze z wszelkiego rodzaju list, wyliczeń, definicji. Bardzo dużo miejsca poświęcono na wyjaśnianie pojęć kultury i edukacji, choć większość czytelników z pewnością rozumie intuicyjnie te pojęcia. Wprowadzanie kolejnych podziałów w rzeczywistości nie wyjaśnia żadnych aspektów problemu edukacji regionalnej czy międzykulturowej, sprawia, że książka ma charakter podręcznika i przypomina raczej narzędzie gnębienia studentów niż zachętę do wdrażania elementów edukacji lokalnej do procesu dydaktycznego.Nie udało się Jerzemu Nikitorowiczowi podjąć szeregu problemów aktualnych we współczesnej szkole. Jego książka ma charakter bardzo teoretyczny, daleka jest od dydaktycznej praktyki. W większości polskich szkół problem z wrogością wobec odmiennych kultur nie opiera się na dyskryminacji np. Murzynów, bo w większości szkół Murzynów nie ma. Natomiast w niemal każdej szkole dochodzi do spięć na linii różnych subkultur, które mają często decydujące znaczenie w kreowaniu tożsamości młodego człowieka. A taki aspekt wielokulturowości został zupełnie w książce pominięty. Także stanowisko autora względem np. internetu nacechowane jest konserwatyzmem. Wskazuje on na rzeczywistość wirtualną jako na niebezpieczną alternatywę kreowania wirtualnej tożsamości będącej kompensatą chwiejnej tożsamości w świecie rzeczywistym (s. 399) i jest to obserwacja trafna, ale stronnicza o tyle, że zupełnie przemilczany został fakt iż internet jest także olbrzymią platformą wymiany międzykulturowej. O wiele łatwiej spotkać np. buddystę w internecie, niż w polskiej szkole."Edukacja regionalna i międzykulturowa" to solidna dawka wiedzy socjologicznej, podana w formie definicji i podziałów. Stawia przy tym wiele pytań i problemów, które pozostają w dużej mierze bez odpowiedzi. Autor utożsamia edukację z rozwojem postaw humanistycznych a te - między innymi - z demokracją, co jest pewnego rodzaju politycznym uproszczeniem. Paradoksalnie nie jest też wolny od europocentrycznego postrzegania obcych kultur, co przejawia się np. w nazywaniu buddyzmu religią (s. 457).

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Inne książki autora
Top 5 książek
Złodziejka książek
Markus Zusak
Okładka książki - Złodziejka książek
Ostatnia królowa
Gortner C.W.
Okładka książki - Ostatnia królowa
Dziewczyny z Syberii
Anna Herbich
Okładka książki - Dziewczyny z Syberii
Reklamy