Recenzja redakcji granice.pl

Kup Teraz

Cywilizacja komunizmu

Leopold Tyrmand

Ocena ( 4 osoby )
5.5
Wydawnictwo: MG
Data wydania: 2013-03-06
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-7779-377-0
Liczba stron: 272
Dodał/a książkę:
Dodał/a recenzję: Katarzyna Krzan

Trudne życie w komunie

 

Leopold Tyrmand zaczyna swą opowieść o zniewoleniu od… porodówki. Z pierwszego rozdziału Jak się urodzić dowiadujemy się jedynej słusznej prawdy, że należy przyjść na świat w rodzinie robotniczej. To absolutna podstawa, by cokolwiek w życiu osiągnąć, by skończyć szkołę i dostać w miarę dobrą pracę, ale, oczywiście, absolutnie nie jako robotnik. W kraju rządzonym przez władzę robotniczą to najgorsze, co może spotkać takiego przeciętnego noworodka. W samej porodówce zaczynają się dla niego schody. W gigantycznym szpitalu, obsługiwanym przez źle opłacany i sfrustrowany personel, łatwo o pomyłkę i zamianę dzieci. Zresztą, może to się zdarzyć także w żłobku. Autor przytacza znaną historię o gorliwej matce, która - odbierając dziecko ze żłobka - zorientowała się, że to nie jej maluch. Usłyszała wówczas: I po co ten szum? Co za różnica? I tak przyniesie je pani jutro przed pójściem do roboty, no nie? Faktycznie, co za różnica. Dziecko to dziecko. Przyszły budowniczy socjalizmu. Nic więcej.

 

W szkole i na studiach także nie jest lekko. W obu tych instytucjach kształcenia uczeń dowiaduje się, w jak wspaniałym systemie przyszło mu żyć, jak wszyscy wokół są źli, jaka bieda panuje w krajach kapitalistycznych, jak wspaniałym przywódcą był Stalin, który sam pokonał hitlerowców, a wszystkie wynalazki, włącznie ze schodami i twierdzeniem Pitagorasa, wymyślili Rosjanie. A potem wraca ów uczeń do domu i jakoś dobrobytu nie widzi. Rodzice harują, papieru toaletowego wiecznie brak, choć wciąż w szkołach zbiera się na tony makulatury, a z amerykańskich filmów i piosenek jakoś nie wyzierają ta bieda i wyzysk. I może się zdarzyć, że w ramach młodzieńczego buntu młody człowiek zacznie myśleć samodzielnie i, nie daj Boże, zadawać w szkole pytania. Jego edukacja może się wówczas szybko skończyć.

 

Załóżmy jednak, że uda mu się skończyć szkołę. Może dostanie się na studia, a potem do jakiejś pracy. Pracę ma, oczywiście, gwarantowaną, bo nie może być tak, by ktoś jej nie miał. Tworzy się zatem w urzędach puste stanowiska do zaklejania kopert i bezczynne prace przy maszynach. Ale robota jest. A że nie starcza na podstawowe produkty? Trudno.

 

Dalej autor opisuje wszelakie absurdy życia codziennego, wyjaśnia, jak posługiwać się pocztą, jak robić zakupy, jak być kobietą, jak być oszukiwanym przez państwo - i tak dalej. Cały szereg dobrych porad, jak przetrwać w kraju nie-kapitalistycznym. Co, jak się okazuje, wcale nie jest takie proste. Dzisiejsza młodzież, wychowana na hipermaketach, reklamach płatków i niezbyt mądrych kreskówkach powinna obowiązkowo sięgnąć po tę książki. Wyda jej się absurdalna, śmieszna, pozbawiona momentami sensu. To na pewno. Ale być może sprawi, że nastolatki popatrzą inaczej na rodziców i dziadków. Z epoki niedostatku weszliśmy nagle w erę nieokiełznanego konsumpcjonizmu. Dlatego tym bardziej warto pamiętać o różnicach, by nie zatracić siebie w tym, co jest teraz.

 

Cywilizacja komunizmu powinna trafić do kanonu lektur w liceum, gdyż mówi więcej o tych zamierzchłych już niemalże czasach niż niejeden podręcznik do historii. Ostatnie pokolenie, które jeszcze pamięta tamte czasy, to tak zwane pokolenie X, albo pokolenie JPII. Urodzili się jego przedstawiciele w poprzednim systemie, całe życie spędzili pod skrzydłami Jana Pawła II i dopiero teraz, jako już dorośli, samodzielni ludzie, zaczynają dostrzegać różnicę. Młodsi nie mają pojęcia, co znaczą braki w sklepach, obowiązkowy rosyjski w szkole, czerwone sztandary i prace społeczne. A ówczesne absurdy przyjmują jako wymyślone przez rodziców anegdotki, zaczerpnięte raczej z filmów Barei niż z rzeczywistości. Warto przekonać się, jak owa rzeczywistość wyglądała naprawdę. Bez tego trudno docenić realia dzisiejsze i sprawnie się w nich poruszać.

 

szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
benioff plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-04-01, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,czytam regularnie w 2014 roku,Mam,
Pamflet na ustrój komunistyczny, jak sam określił tę książkę Tyrmand. mistrzowsko poprowadzona narracja, mimo, jak zwykle u tego autora, lekkiego stylu przytłaczająca swoją ponurą diagnozą, dla na szczęście zaprzeszłego już ustroju. Filmy Barei, książki Tyrmanda właśnie, czy Konwickiego w większości trafiają idealnie w nostalgiczną nutę, z jaką wspomina się PRL-owskie czasy, zapominając czasem o grozie jaką były podszyte. Ta pozycja skutecznie leczy z ckliwej cepeliady, cieszy też dodatkowo finezją formy, jak na pamflet przystało nieco przejaskrawionej. Z pewnością rzecz do wielokrotnego użytku.
danutka Linia koment
Przeczytane:2016-10-31, Na półkach: Przeczytałem,Sprzedam / wymienię,
zebon75 Linia koment
Przeczytane:2016-01-27, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Linia koment
Przeczytane:, Na półkach:
ajrin Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
figlarna24 Linia koment
Przeczytane:2013-06-12, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2013,Wyzwanie - Historia Zebrana 2013,
malaM Linia koment
Przeczytane:2013-05-27, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
Birgitta Linia koment
Przeczytane:2013-12-28, Na półkach: Przeczytałem,26 książek - 2013,Mam,
mskm13 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Linia koment
Przeczytane:, Na półkach:
gosia45 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Linia koment
Przeczytane:, Na półkach:
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów