Recenzja redakcji granice.pl

Kup Teraz

Droga do przebaczenia

Katarzyna Łochowska

Ocena ( 3 osoby )
5.0
Wydawnictwo: Białe Pióro
Data wydania: 2016-09-01
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788364426568
Liczba stron: 238
Dodał/a książkę:
Dodał/a recenzję: Katarzyna Krzan

Czy to romans, czy kryminał, czy też powieść sensacyjna? A może po prostu obyczajowa, z życia prostej przedszkolanki mieszkającej na prowincji? Trudno zgadnąć.

 

Na początku najtrudniej rozeznać się w postaciach, pełno tu bowiem rozgadanych kobiet o ciętych językach i nieposkromionych charakterkach. Potem pojawia się postać kluczowa, hulaka i lawirant – brat głównej bohaterki, Julity. Rafał zachowuje się bardzo dziwnie. Z rozmowy z siostrą wynika, że wplątał się w jakąś aferę, musi zniknąć na jakiś czas, a jej pozostawia na przechowanie tajemniczą kopertę, którą dzielna bohaterka „chowa w ukryciu”. Widać tak bardzo przejęła się rolą, że sama nie wie, gdzie ją schowała…

 

Ledwo brat się ulatnia, w domu Julity pojawia się mięśniak, który grozi jej śmiercią w męczarniach, jeśli nie zdradzi miejsca pobytu najbliższego członka rodziny. Kobieta jest przerażona i… podniecona zarazem, bowiem nigdy nie miała do czynienia z tak męskim samcem. Wzdycha na wspomnienie jego ramion i klatki piersiowej - tu wkrada się dreszczyk erotyzmu, który będzie podtrzymywany właściwie do samego końca.

 

W tle sensacyjnej fabuły rozgrywają się urocze scenki obyczajowe z koleżankami Julity i ich partnerami w rolach głównych. Zamieszanie staje się tak potężne, że w pewnym momencie naprawdę nie wiadomo już, o co komu chodzi.  Mieszkańcy Ukojenia odwiedzają się, kłócą, piją niezliczone ilości herbat i gadają. Sporo tu ciętych ripost i zabawnych komentarzy, które stanowią całkiem przyjemne przerywniki, ale zarazem opóźniają rozwiązanie akcji.

 

Na szczęście Katarzyna Łochowska pamięta o podstawowych zasadach budowania fabuły i gdy już pozwodzi czytelnika na tyle, że ten już czuje się kompletnie zagubiony, wraca wreszcie do głównego rekwizytu - tajnej koperty. I wtedy akcja się zagęszcza i cały ten chaos spojony zostaje swoistą klamrą. 

 

Nie, wbrew okładce, Droga do przebaczenia nie jest kolejnym romansem rodem z łąk i pól. Choć miejsce akcji to prowincjonalne Ukojenie, próżno szukać tu atmosfery Malowniczego, Rozlewiska czy innego Rykowiska. Rewolwer, umięśnione ramię seksownego policjanta, poczucie humoru i chaos - to raczej takie „klimaty". 

szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
AlopexLagopus plusminus Linia koment
Przeczytane:2017-06-20, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,Wyzwanie - 100 książek na 2017,
Kontynuacja dobrze przyjętej "Drogi do Ukojenia", której niestety nie czytałam :-( Główna bohaterka, przedszkolanka prowadząca nudny spokojny żywot, ma brata, który jest niepoprawnym hulaką. Pewnego dnia ów brat znika, a zaczynają go szukać podejrzane osoby. Szczególnie jeden, nie dość, że niebezpieczny bandyta, to jeszcze niesamowicie przystojny facet. ;-) Przewraca to trochę w poukładanym życiu i zasuszonym serduszku naszej bohaterki. Na szczęście dziewczyna ma armię przyjaciółek... Na szczęście mieszka w Ukojeniu...
SteveS plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-09-15, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2016,Mam,Ulubione,
Katarzyna Łochowska zdecydowanie stała się jedną z moich ulubionych polskich pisarek młodego pokolenia. Drugie spotkanie z Ukojeniem mnie nie rozczarowało, a podarowało wiele wybuchów śmiechu, sympatyczne jak zawsze bohaterki i miło spędzony czas :) Zapraszam do mojej recenzji: http://dlalejdis.pl/artykuly/droga_do_przebaczenia_recenzja
awiola plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-09-05, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2016,Mam,
"Przecież wiadomo, że jeśli chodzi o te sprawy, to Malinowska stodoła jest bezsprzecznie najskuteczniejszym sposobem na poczęcie".


Mała, prowincjonalna mieścina zrodzona w wyobraźni Katarzyny Łochowskiej, czyli Ukojenie, w pierwszym tomie ukazującym losy jej mieszkańców, przyniosła mi prawdziwe ukojenie od codzienności i prozy życia. Byłam więc niezmiernie ciekawa, cóż autorka przygotowała dla swoich czytelników w drugiej części. Zadanie przed nią niełatwe, gdyż ciężko wymyślić po raz kolejny tak zabawne gagi, jak afera ślimakowa czy dojenie byka. Na szczęście i przy tej lekturze, uśmiech praktycznie nie schodził z mojej twarzy.

Katarzyna Łochowska to pochodząca z małej miejscowości w województwie mazowieckim, studentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie. W 2014 r. autorka zadebiutowała dziełem pt. "Czekając na odkupienie". Jest pasjonatką książek, które pochłania nałogowo, prowadzi popularnego bloga pt. "Nałogowy Książkoholik".

Po tym, jak Katarzyna Malinowska zrewolucjonizowała Ukojenie i zdobyła niedostępnego dotychczas Niedźwiedzia, we wsi zapanował spokój. Do czasu, aż Julita, jedna z jej przyjaciółek, wpada w tarapaty wywołane przez własnego brata, który znika bez śladu, zostawiając ją na pastwę gangsterów. Bohaterka wbrew własnej woli staje się uczestnikiem wielkiej gry o pieniądze, narkotyki i... miłość, która przychodzi w najmniej nieoczekiwanym momencie.

Tego w Ukojeniu jeszcze nie było! Otóż niespodziewanie dla mnie, Katarzyna Łochowska wprowadziła do dość spokojnej dotychczas fabuły swojej powieści, wątek kryminalny, którego finał, co prawda, nie był dla mnie zaskoczeniem, gdyż pewne tajemnice bohaterów odkryłam dość wcześnie, jednak okazał się trafionym elementem świata przedstawionego, w którym aż buzowało od wielkich namiętności. Przed lekturą "Drogi do przebaczenia" zastanawiałam się, jaką tym razem autorka wymyśli skomplikowaną miłosną relację, która będzie wywoływać wypieki na mojej twarzy i sądzę, że duet pod postacią - zakompleksiona, szara myszka i seksowny gangster to strzał w dziesiątkę.

Cały wątek kryminalny nie jest oczywiście przedstawiony z pełną powagą, gdyż to nie kryminał, a komedia romansowo-obyczajowa. Z tego też względu podczas śledzenia losów Julity i Wiktora, przymykałam oko na mało realistyczne akcenty, gdyż moja uwaga skupiona była głównie na wątku relacji, jaka zaczęła się między bohaterami tworzyć. Relacji, która niczym wulkan, krok po kroku, "dojrzewała", by w pewnym momencie wybuchnąć pełnią barw i kolorów. Katarzyna Łochowska celowo stopniowała rozwój wydarzeń, podsycając tym samym mój apetyt na dobrze opisane sceny namiętności, jakie autorka, co już wiem z pewnością po lekturze pierwszej części, umie stworzyć.

Dobrym zabiegiem fabularnym było także umiejscowienie epizodów z życia bohaterów "Drogi do Ukojenia", dzięki czemu zaspokoiłam swoją ciekawość dotyczącą tego, jak Niedźwiedź poradził sobie w nowej roli i jak Kasia przechodziła ciążę. Była to oczywiście warstwa fabularna ukazana w tle głównych wydarzeń, ale jakże ważna. W zasadzie można powiedzieć, że cała książka to nagromadzenie wielu wątków - od porachunków przestępczych do magicznych rytuałów, związanych z pewną starą wiedźmą.

"Droga do przebaczenia" to niewątpliwie udana kontynuacja "Drogi do Ukojenia". Bawi, wzrusza i doprowadza do łez - lektura idealna na każdą porę roku. A ja odkąd przeczytałam tę książkę, wspominam z rozrzewnieniem pewną magiczną stodołę, która podobno była wszystkiemu winna. Kto wie...

Ewaj Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Eli1605 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
leonia Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Książka, dzięki której pokochasz książki. Nawet, jeśli nie lubisz czytać
Pax
Nieja i ja
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów