Recenzja czytelnika granice.pl

Kup Teraz

Gra Endera

Orson Scott Card

Ocena ( 13 osób )
5.5
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2011-03-01
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 978-83-7648-612-3
Liczba stron: 326
Dodał/a książkę:
Dodał/a recenzję: wyrwany

Nie jest to zwykła powieść z gatunku science fiction. I nie mam bynajmniej na myśli faktu uhonorowania tej książki dwiema najważniejszymi nagrodami literackimi w tej dziedzinie jakimi są HUGO i NEBULA. Na sukces i poczytność tej książki składa się wiele czynników, tworzących razem tę unikalną kompozycję jaką jest Gra Endera.

 

Przede wszystkim powieść Orsona Carda jest ciekawa. Wciąga wręcz niebezpiecznie od pierwszych stron grożąc zmęczeniem oczu, czy nawet zapaleniem spojówek. Nie jest łatwo oderwać się od świata i przygód bohatera książki. Oto bowiem Czytelnik dowiaduje się, że światu grozi Trzecia Inwazja kosmicznych najeźdźców nazywanych robalami (z uwagi na budowę ciała przypominającą owady). Druga Inwazja, mająca miejsce 80 lat wcześniej, została cudem powstrzymana w okolicach Saturna desperackim kontratakiem Grupy Uderzeniowej Mazera Rackhama. Od tego czasu świat zjednoczony w obliczu ciągłego zagrożenia intensywnie przygotowuje się do zaplanowanej obrony. Międzynarodowa Flota szuka wśród dzieci przyszłego genialnego dowódcy na miarę Rackhama. W przeludnionym świecie tylko w wyjątkowych sytuacjach rząd zezwala na posiadanie trzeciego dziecka. Trzecim jest Andrew Wiggin, zwany Enderem. W przeciwieństwie do skłonnego do przemocy brata Petera i spokojnej siostry Valentine, jemu udało się spełnić ostre kryteria selekcyjne Szkoły Bojowej. W wieku sześciu lat trafia do ośrodka szkoleniowego jako osoba, mająca zadatki na przyszłego wodza Floty…

 

Czytelnik śledzi rozwój osobowości Endera, który poddany wojskowej dyscyplinie uczy się, że jest zdany tylko na siebie. Podejmuje grę z dowódcami, którzy na siłę planują uczynienie z niego bezwzględnego mordercę robali oraz z rówieśnikami starającymi się za wszelką cenę konkurować z genialnym strategiem. Wreszcie Ender gra sam z sobą, by ocalić przed zniszczeniem to, co ma w sobie najważniejsze – wolność wyboru, kim chce się stać. Proza Carda nie pozostawia nikogo obojętnym wobec losów chłopca. Prędzej czy później każdy z Czytelników podejmie grę, którą przygotował autor. Chcąc nie chcąc, każdy wpadnie w sidła przez niego zastawione.

 

Jednak Gra Endera to nie tylko błyskotliwie i ciekawie napisana powieść pełna przygód. To także historia pełna głębokiej refleksji nad istotą odpowiedzialności za swoje czyny. Przejmujące są ostatnie karty książki, kiedy to tzw. Mówca Umarłych, ma opowiedzieć historię dobrych i złych czynów nad grobem zmarłego. Kiedy bowiem Czytelnik myśli, że wie już wszystko na temat konfliktu międzygwiezdnych cywilizacji, Mówca Umarłych wyprowadza go z błędu…

 

Jak już wspomniałem, Gra Endera to powieść niezwykła. Bawi i wzrusza, wciąga, intryguje, poucza i zmusza do refleksji jednocześnie. Taka książka zdarza się raz na jakiś czas. Dzieło Orsona Carda nikogo nie zostawia obojętnym wobec opowiedzianej historii, a co najważniejsze – nie spotkałem jeszcze osoby, która by żałowała, iż sięgnęła po tę książkę. Sprawdź osobiście, a potem sam zaczniesz polecać ją znajomym.

Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
elizak plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-12-21, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
Ból innych czasami bardziej boli niż własny

Są takie powieści, które zapadły mi głęboko w pamięć. Kończę i wiem, że szybko do nich powrócę.
Gra Endera to klasyka gatunku s-f, pełna uroku, ale i mrocznych zaułków. To filozoficzna i wielowymiarowa opowieść o wyborze między losem jednostki, a przetrwaniem całego gatunku, a także o zderzeniu dwóch światów, cynicznego - dorosłych i prostolinijnego - dzieci.

Minęło 70 lat od II inwazji, która zakończyła się zwycięstwem ziemian, a ludzkość wciąż żyje w strachu przed rasą inteligentnych robali. Na zlecenie rządu na świat przychodzą genialne dzieci o szczególnych cechach, które mają przejść specjalne szkolenie bojowe i ułatwić przyszłe, ostateczne zwycięstwo nad nieprzyjacielem. Wśród nich jest Andrew Wiggin, zwany Enderem. Jego kilka lat starsze rodzeństwo - brat Peter i siostra Valentine, również są obdarzeni geniuszem, jednak nie posiadają odpowiednich do wykonania zadania cech charakteru. Peter przejawia skłonności socjopatyczne, zaś Val jest zbyt empatyczna. Spośród wielu obserwowanych przez Międzynarodową Flotę utalentowanych dzieci, Ender wyróżnia się. Istnieje prawdopodobieństwo, że jest tym jedynym, który będzie mógł poprowadzić z sukcesem całą flotę w trakcie III inwazji. W wieku sześciu lat Ender zostaje rozdzielony z ukochaną siostrą i rozpoczyna naukę w Szkole Bojowej. Jako żołnierz (starter) uczy się prowadzić w warunkach nieważkości strategiczną grę będącą symulacją bitwy wojennej. Na własną rękę studiuje też stare materiały dot. II inwazji, aby poznać robale, zrozumieć je. Od tej chwili jego udziałem będzie samotność i poczucie wyobcowania, zaś nikłe relacje z rówieśnikami będzie mógł nawiązać tylko jeżeli będzie to leżało w interesie wyższego celu. Ender szkoli się i prowadzi swoje rozgrywki, nie wiedząc, że sam jest elementem gry politycznej. Swoją własną grę prowadzą bowiem pułkownik Graff i major Anderson. Tymczasem na Ziemi Peter i Valentine pod pseudonimami włączają się do publicznej debaty na temat globalnej polityki.

,,Czasami na kłamstwach można polegać bardziej niż na prawdzie."

Mimo że głównym bohaterem jest dziecko, to zdecydowanie nie jest to powieść dla najmłodszych. Bywa że Gra Endera epatuje brutalnością dzieci. To, co zdumiewa najbardziej, to "dorosłość" Endera, jego dojrzałość, sposób myślenia i pojmowania swojego obowiązku. Z jednej strony niewinność i ufność, że dorośli, nauczyciele przyjdą z pomocą w razie zagrożenia, z drugiej zaś niezłomność charakteru i umiejętność podejmowania logicznych decyzji. Dzieci, niemal pozbawione opieki dorosłych, tworzą quasi-społeczeństwo, gdzie ustalają role w grupie. Dodatkowo dowództwo tworzy niestabilne środowisko, w którym reguły stale się zmieniają. Równowagę pozwala mu utrzymać instynkt samozachowawczy, to dzięki niemu nie podlega naciskom i potrafi określić swoją tożsamość.

Dużą rolę w budowaniu atmosfery powieści odgrywa oszczędny styl pisania. Card jest niemal ascetyczny w opisach. Niewiele wiadomo o wyglądzie postaci i świata przedstawionego. Mimo to pisze bardzo sugestywnie. Gra Endera to według mnie dzieło doskonałe. Znakomita fabuła, wartka akcja. I oczywiście zakończenie, a w zasadzie dla mnie to dwa zakończenia, zupełnie wgniatające w fotel. Pozycję polecam nie tylko fanom gatunku, ale wszystkim, którzy tęsknią za naprawdę dobrą, porywającą prozą.
Ag plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-11-18, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,26 książek 2013,
Andrew Wiggin, zwany Enderem, ma zaledwie sześć lat, gdy trafia do Szkoły Bojowej. Powinien się tu uczyć do osiemnastego roku życia, ale Ziemia nie ma tyle czasu. Pułkownik Graff, który wierzy, że Ender to ten wybrany, ostatnia szansa na zwycięstwo, łamie wszelkie reguły i przewraca porządek w szkole bojowej do góry nogami, byle by tylko przygotować Endera na czas. A to oznacza, że chłopiec będzie musiał się nauczyć, że zawsze jest sam i nikt mu nigdy nie pomoże, a już szczególnie dorośli. Taktyki i okrucieństwa będzie się uczył nie tylko w salach treningowych i na wykładach, ale przede wszystkim na korytarzach. Wyróżniony, ale pozostawiony sam sobie, ściągnie na siebie nienawiść starszych kolegów. Pozbawiony doświadczenia będzie musiał znosić szykany i samemu odnajdywać wyjście z niebezpiecznych sytuacji, wykorzystując swoje wyjątkowe umiejętności analizowania, przewidywania i planowania. Ender poddawany jest nieprzerwanej próbie, a Graff wymyśla dla niego coraz trudniejsze zadania, próbując go bezustannie złamać. A Ender, choć nie raz się załamie, jakoś przetrwa. Ale ,,Gra" to książka brutalna i przerażająca. Jest coś strasznego w idei Szkoły Bojowej, gdzie dzieci walczą w zespołach w zerowej grawitacji, teoretycznie ucząc się do wojny, w praktyce jednak nie rozumiejąc toczącego się konfliktu z robalami. Wydają się tak naprawdę nie rozumieć, dlaczego robią to co robią. Na koniec dnia liczy się tylko wynik w tabeli zespołów i posłuch wśród kolegów. Dodatkowo dzieci potrafią być okrutne w specyficzny, dziecięcy sposób i chcą zniszczyć Endera, choćby oznaczałoby to zabicie go.
sabja plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-10-20, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki- 2013,Mam,Na półkach,Ulubione,
Są takie książki dla oceny których brakuje skali. "Gra Endera" śmiało może stać na półce z takimi dziełami jak "Rok 1984". Niesamowita wizja przyszłości (trzeba tu pochwalić wizjonerstwo, bo jakby nie patrzeć - komputery w szkołach, sterowanie pojazdami znajdującymi się daleko od nas itd. to już się ziściło). Przyszłości nie napawającej optymizmem. Na świat dorosłych patrzymy oczami dziecka - 6 letniego Endera, który dzięki swojej nadzwyczajnej inteligencji i przez ingerencje innych, musi szybciej dorosnąć. Zdany tylko na siebie, ciągle obserwowany, z bagażem zbyt ciężkim jak na takie małe dziecko, musi wykonać misję ocalenia świata. Pozbawiony dzieciństwa, przyjaciół, odseparowany od rodziny, poddany wymagającemu szkoleniu - staje się idealnym dowódcą a przy tym traci część siebie. Zmuszony do dźwigania odpowiedzialności za losy ludzi i robali musi stoczyć walkę również o samego siebie.

Książka ta niesie tak uniwersalne przesłanie, jest tak ponadczasowa, że nie znać tego dzieła - wstyd.
violabu plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-10-06, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2013,Mam,
W przyszłości, kiedy każda para może mieć wyłącznie dwoje dzieci, mały Andrew Wiggin jest ,,trzecim". Taką obelgą raczy go nawet starszy brat. Chłopiec został spłodzony jednak za przyzwoleniem państwa, jako dziecko, które będzie miało wyjątkowe cechy, pozwalające mu zostać dowódcą podczas kolejnych wojen Ziemian z ,,robalami", jak nazywani są agresorzy z kosmosu. Rzeczywiście, Ender jest nieprzeciętnie inteligentny, ze zmysłem dowodzenia i odpowiednimi cechami charakteru. Ceną za to jest wyobcowanie wśród rówieśników i samotność. Nawet w szkole bojowej, do której trafia jako 8-latek, odizolowany od rodziny, głównie od ukochanej siostry Valentine. Uczy się tam zasad walki, dowodzenia ludźmi, a przede wszystkim wybija się jako najlepszy, który tworzy nowe strategie starć. Pokazuje swój geniusz mogący być nadzieją dla ludzkości. Jego pobyt w szkole jest głównie opisem bitew pomiędzy grupami uczniów w warunkach poza grawitacją oraz radzenia sobie z grą komputerową, stymulującą kreatywność. Treść książki daje też przejmujący opis samotnego dziecka, który musi sobie radzić w życiu bez żadnego, jakiegokolwiek wsparcia ze strony innych ludzi. Przeraża okrucieństwo dorosłych wystawiających dzieci na ryzyko śmierci. Pomimo tego, dla mnie nie była to pasjonująca lektura, ponieważ nie jest to dziedzina, jaka mnie interesuje. Bitwy, wojny kosmiczne, gry komputerowe - to nie dla mnie. Zdołałam ukończyć tę książkę jedynie dlatego, że zapoznawałam się z nią w formie audiobooka i podczas ,,czytania" mogłam wykonywać inne pożyteczne czynności, jak na przykład prasowanie, które wymaga u mnie ,,podkładu" dźwiękowego, by nie nużyło. Dla wielbicieli twórczości Orsona Scotta Carda to moje wyznanie może brzmieć jak profanacja. Nie przeczę, że powieść napisana jest naprawdę przyzwoicie. Główny bohater wraz z jego każdą obawą, wątpliwością, problemem (radością nie - bo jej niemal nie ma) wykreowany jest niezwykle dokładnie, naprawdę wspaniale. Po prostu tematyka nie mieści się w zakresie moich zainteresowań.
danutka plusminus Linia koment
Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,z_52 książki 2013,
Kolejna powtórka kultowej powieści Carda, tym razem w formie audiobooka czytanego przez mojego ulubionego lektora - Rocha Siemianowskiego, i podniesienie oceny.
(Ocena: 6/6)

Więcej tutaj: http://www.granice.pl/recenzja,gra-endera,8513.
Martinezzz Linia koment
Przeczytane:2014-04-15, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Czytam regularnie w 2014 roku,
ajrin Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
ChatkaPuchatka Linia koment
Przeczytane:2014-03-05, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
fanatyczka055 Linia koment
Przeczytane:2014-02-09, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
slk Linia koment
Przeczytane:2004-01-24, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
Mariita Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Kirika Linia koment
Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,2013,
yoannka Linia koment
Przeczytane:2005-01-01, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Chętnie wracam,
Van-chan Linia koment
Przeczytane:2013-08-06, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
iwan Linia koment
Przeczytane:2013-11-01, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2013,Mam,
Ruczek Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
break
To nie jest kraj dla starych ludzi
Czy wikingowie stworzyli Polskę
Czarny Książę

osób online: