Okładka książki - Jak przejąć kontrolę nad światem, nie wychodząc z domu

Jak przejąć kontrolę nad światem, nie wychodząc z domu

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: 2017-05-10
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788308063361
Liczba stron: 192
Tytuł oryginału:
Język oryginału:
Tłumaczenie:
Ilustracje:
Dodał/a recenzje: ktrya

Ocena: 4 (1 głosów)

Mimo ambiwalentnego stosunku do twórczości Doroty Masłowskiej, wciąż śledzę i czytam niemal każdą jej nową książkę. Już w Między nami dobrze jestdostrzegłam, że ta młoda pisarka ma dobre oko do postrzegania polskiej rzeczywistości i potrafi swoje obserwacje przelać na papier (albo raczej - klawiaturę). Nie do każdego trafi jej sposób przedstawiania świata, bo zresztą nie w każdej książce autorce to dobrze wychodzi (choćby w Kochanie zabiłam nasze koty), niemniej jednak nie można zaprzeczyć, że w tym, co ma do powiedzenia Masłowska, jest sporo prawdy o społeczeństwie, w którym żyjemy.

Jak przejąć kontrolę nad światem, nie wychodząc z domu to kolejny literacki projekt zbudowany na gotowych tekstach publikowanych na łamach czasopisma, tym razem w „Dwutygodniku.com”. Poprzednią książką Masłowskiej było Więcej niż możesz zjeść, zbiór felietonów parakulinarnych, które publikowała w „Zwierciadle”. Odpowiedzią na pytanie prowadzącego w „Tygodniku Kulturalnym" o to, czy i kiedy możemy spodziewać się nowego oryginalnego dzieła literackiego bądź muzycznego, autorka zasugerowała, że póki co nic takiego nie planuje. Prawdopodobnie Masłowska dobrze poczuła się w roli felietonistki i z perspektywy czytelniczki mogę potwierdzić, że tego rodzaju teksty wychodzą jej często dużo ciekawiej niż proza, prawdopodobnie dlatego, że - jak potwierdziła sama autorka - taka forma pisania jej nie ogranicza. W nowej książce znajdujemy teksty bardzo różne zarówno objętościowo, jak i tematycznie. Większość z nich dobrze znamy ze wspomnianego już medium, ale pojawiły się także nowe felietony, pisane z myślą o tej książce.

Masłowska pisze o wszelkich przejawach kultury. Z dużą dozą sarkazmu i ironii analizuje formułę programów telewizyjnych (tych, w których nie powstydziłby się wystąpić „mięsny jeż” - nawet, jeśli z góry byłby skazany na krytykę Magdy Gessler) i niegdyś popularnych seriali a la „Dynastia"; bez oporu opowiada o sytuacjach, w których dziwnym zrządzeniem losu się znalazła: o egzotycznej podróży do Disneylandu i kraju, o którego istnieniu mało kto wie (Tatarstan) czy o tatuażach wykonywanych przez nieprofesjonalistę, które ostatecznie mają nieco inny kształt niż autorka oczekiwała. Masłowska z niemal antropologiczną przenikliwością komentuje też ważne święta narodowe (czyt. Black Friday) czy krytykuje obecną kondycję środowiska dresiarskiego. Nie mogło braknąć rozważań o tzw. „sztuce wysokiej", które ostatecznie i tak zmierzają do niskich (może lepiej rzec - kiczowatych), choć niewątpliwie błyskotliwych komentarzy, z którymi większość czytelników jest skłonna się zgodzić, a nawet powiedzieć: „czuję podobnie”.

Zresztą o poziomie sztuki, jaka cieszy się tutaj szczególnym zainteresowaniem, świadczy strona graficzna książki, za którą odpowiada Maciej Chorąży. Składają się na nią zdjęcia i pełne popkulturowych ikon kolaże oraz... skany „terapeutycznych” rysunków. Do tych ostatnich nie było trzeba profesjonalnego grafika. Ta część książki zupełnie mnie nie przekonuje - mam wrażenie, że ilustracje powinny w jakiś sposób odnosić się do treści (nawet, jeśli miałyby to czynić w sposób bardzo metaforyczny czy symboliczny). W tym przypadku chyba lepiej, by nie było ich wcale. Rzeczywistość ukazana literackim językiem Masłowskiej jest wystarczająca plastyczna.

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Inne książki autora
Top 5 książek
Harda
Elżbieta Cherezińska
Okładka książki - Harda
Złodziejka książek
Markus Zusak
Okładka książki - Złodziejka książek
Ostatnia królowa
Gortner C.W.
Okładka książki - Ostatnia królowa
Reklamy