Recenzja czytelnika granice.pl

Kup Teraz

Mama Mu na sankach

Wieslander Jujja i Tomas

Ocena ( 1 osoba )
5.0
Wydawnictwo: Zakamarki
Data wydania: 2007
Kategoria: Dla dzieci
ISBN: 978-83-60963-09-8
Liczba stron: 26
Dodał/a książkę:
Dodał/a recenzję: mrowka

Cała filozofia zjeżdżania na sankach daje się zamknąć w jednym zdaniu: chodzi o to, żeby na końcu trasy zlecieć w śnieg, bo, jak zapewnia Mama Mu, krowa – bohaterka serii szwedzkich książeczek dla maluchów – „super jest zlecieć”. A gdy taka krowa ma dość siedzenia w oborze (właściwie stania w oborze), patrzy na rozradowane maluchy i… zazdrości. Chętnie wypróbowałaby ten sposób spędzania wolnego czasu, gwarantujący doskonały humor. Tylko że krowy nie jeżdżą raczej na sankach… no chyba że uda się im pożyczyć sanki od rozbawionych dzieciaków. Dla Mamy Mu nie ma rzeczy niemożliwych. Dzielna krowa zrobi wiele, żeby spełnić swoje marzenia. W osiągnięciu celu pomoże jej, jak zwykle, Pan Wrona.

 

Jujja i Tomas Wieslander uruchamiają ogromne pokłady poczucia humoru. Sam absurdalny pomysł na fabułę (i na rozwiązania serii) daje się wytłumaczyć prawami bajek dla dzieci. Ale już kolejne stopnie akcji rozbawią każdego malucha. Krowa zjeżdżająca z górki woła, że porusza się slalomem prostym – tym sprytnym określeniem maskuje fakt, że nie potrafi kierować sankami. Kiedy zleci (bo, pamiętajmy, super jest zlecieć), wygląda jak śnieżna kula z rogami. Najbardziej narażoną na odmrożenia częścią krowy jest ogon, a Pan Wrona nie uniknie katastrofy, bo… zapomni pofrunąć.

 

„Mama Mu na sankach” to książeczka, która pozornie z niczego wytwarza znakomitą zabawę. Prosta fabuła i wyraziste rysunki spodobają się maluchom. To wesoły, ciepły humor, w sam raz dla najmłodszych. Miejscami wydaje się, że autorzy próbują nawiązać do stylu i filozofii z „Kubusia Puchatka” – kiedy pewny siebie Pan Wrona stara się dobrze uzasadnić, dlaczego wrony nie odlatują na zimę – ta scenka to przywołanie charakteru Sowy z „Puchatka”: ten sam styl, ten sam rodzaj uśmiechu, uzasadnienie, którym mogliby się bohaterowie obu książek powymieniać.

 

Niezwykła przyjaźń krowy i wrony musi oznaczać niezwykłą zabawę: dzieci będą zachwycone pomysłami sympatycznych zwierzaków. Rodzice też mogą być zadowoleni: w książeczkach o Mamie Mu nie ma przemocy ani zła. To ważne – dorośli mogą mieć pewność, że dają swoim dzieciom historyjki „bezpieczne”, pełne dobroci i przyjaźni. Zakamarki dbają o najmłodszych odbiorców – ich bajeczki obrazkowe nadają się już dla dwu- trzyletnich maluchów.

 

„Mama Mu na sankach” to historia, której głównym motywem jest ulubiony przez dzieci sposób spędzania wolnego czasu w zimowe ferie. Pomysł na ten cykl warto podkreślać, bo w przygodach Mamy Mu każdy znajdzie coś dla siebie. Podobnymi publikacjami Zakamarki zawojują świat małych odbiorców.

szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Kirjanna Linia koment
Przeczytane:2015-12-18, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
ja_rus Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
ajrin Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
break
Okładka - Mama Mu na sankach Święta dzieci z dachów
Mårten Sandén, Lina Bodén
Okładka - Mama Mu na sankach Wiktorio, I love you
Maja Hjertzell, Anna Nilsson
Okładka - Mama Mu na sankach Zlatko, Beza i złodziej
Moni Nilsson, Elin Lindell
Okładka - Mama Mu na sankach Tajemnica więzienia
Martin Widmark, Helena Willis
Okładka - Mama Mu na sankach Pomelo podróżuje
Ramona Bădescu, Benjamin Chaud
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów