Recenzja czytelnika granice.pl

Kup Teraz

Przygoda z owcą

Murakami Haruki

Ocena ( 13 osób )
4.6
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2006
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 83-7319-863-6
Liczba stron: 420
Dodał/a książkę:
Dodał/a recenzję: kina

Główny bohater, przeciętny mieszkaniec zwyczajnego współczesnego miasta, żyje sobie spokojnie swoim zwykłym życiem. Jednak pewnego dnia przyjaciel przysyła mu tajemniczą fotografię, przedstawiającą owce na pastwisku.

 

Jedna z owiec ma na grzbiecie gwiazdę. Od tego momentu życie bohatera przestaje być zwyczajne... Na scenie wydarzeń zjawia się Boss - szef potężnej organizacji kontrolującej media i reklamę. Rozkazuje bohaterowi odnaleźć owcę z gwiazdą na grzbiecie. Zaczyna się opowieść kryminalna obfitująca w różne niesamowite wątki.

 

Bohater w towarzystwie swojej przyjaciółki, obdarzonej niezwykle czułym słuchem, przemierza Japonię, spotyka tajemniczego Sheep Mana - owcę, która mówi i pod wieloma względami przypomina człowieka; przeżywa przygody niczym z filmów Kubricka albo Lyncha. Mówi się, że kiedyś musi być ten „pierwszy raz”. I dla mnie ta książka była „pierwszym razem z Murakamim”. Gest całkowicie spontaniczny, niezaplanowany, odruchowy.

 

Biblioteka, drugi rząd na prawo od drzwi, trzecia półka od góry. Patrzę, spoglądam – jest! Biorę i uśmiecham się do siebie w duchu. Literatura japońska, tego jeszcze nie miałam. Co to będzie, co z tego wyniknie? Moja przygoda z japońską literaturą zaczęła się właśnie od książki "Przygoda z owcą” Murakamiego. I po dziś dzień dziękuje losowi za taki właśnie początek. Dzięki temu po dziś dzień jestem wierną fanką azjatyckiej literatury. Murakami otworzył mnie na świat, na jego piękno, które kryje się pod postacią zwyczajności.

 

Powieść jest zadziwiająco prosta, można powiedzieć, że wręcz banalna. Na pewno nie zrewolucjonizuje współczesnej literatury. Ale może to dobrze, może taki właśnie jest jej cel. Kryminalno-fantastyczna fabuła stanowi tylko pretekst. Owca również. Jak chyba w każdej powieści Murakamiego na pierwszy plan wysuwa się szary obraz współczesności. Wciąż tak bardzo aktualny. Pomimo tego, że pomiędzy wydaniem polskim, a japońskim upłynęło niemal dwadzieścia lat, świat wcale się nie zmienił. Książka niby wywodząca się z kręgu kultury Azji, a opisuje smutną egzystencję typowego wychowanka Zachodu. Samotność jednostki w wielkim przeludnionym świecie. Mówi się, że w dzisiaj świat to po prostu wielka globalna wioska, więc dlaczego ludzie czują się tacy osamotnieni? Wyobcowanie jednostki oraz problemy z określeniem własnej tożsamości, ciągłe jej rozmywanie, które czasami sprawia, że już sami nie wiemy, gdzie się zaczyna, a gdzie się kończy "ja". Kiedyś była to choroba japońskich nastolatków, dzisiaj coraz częściej pojawia się u nas. Samotność w tłumie...

 

Czytając tę książkę, dowiemy się czegoś o sobie, orientujemy się, że każdego dnia zakładamy różne maski i kostiumy, które zapewniają nam minimum bezpieczeństwa, dzięki któremu w ogóle możemy istnieć funkcjonować w dzisiejszym świecie. Dowiemy się również, co oznacza tytułowa owca i przeżyjemy z nią własną przygodę. Jednak wszystko będziemy musieli odkryć sami. Autor nie daje nam łatwych rozwiązań. Snuje swoją opowieść, w której ukrył wskazówki, a zadaniem czytelnika jest je odnaleźć i odpowiedzieć na zadane pytania.

 

Nie jest to wyłącznie powieść kryminalna, chociaż takie elementy też się w niej pojawiają. Nie jest to również powieść, w której dominowałby surrealizm jak w filmach Lyncha. Jest to jedna z tych książek, których tak do końca nie da się zaklasyfikować i zaszufladkować. W tym właśnie tkwi cały geniusz. Jednak nie każdy zachwyci się nią tak samo jak ja. Wielu osobom wyda się nudna, kiepska. Nijaka, wręcz - bezsensowna. Tylko ktoś, kto zadaje mądre pytania, dostrzeże w niej głębokie odpowiedzi i będzie potrafił z nich skorzystać. Jeżeli wahasz się, czy warto sięgać po książki Murakamiego, to poradzę: warto, trzeba zaryzykować. W końcu - nie masz nic do stracenia, a wiele możesz zyskać.

szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
en-ca_minne + 1 plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-06-01, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2014,Mam,

 




Świat żyje niezależnie ode mnie. Niezależnie ode mnie ludzie przechodzą przez ulicę, temperują ołówki, przemieszczają się z zachodu na wschód z szybkością pięćdziesięciu metrów na sekundę i grają w kawiarniach wypolerowaną prawie do nicości muzykę. Świat - to słowo zawsze kojarzy mi się z olbrzymią platformą ze wszystkich sił podtrzymywaną przez żółwia i słonia. Żółw nie rozumie, jaką rolę pełni słoń, a słoń nie rozumie, jaką rolę pełni żółw, zaś ani jeden, ani drugi nie rozumieją świata.




 



Powodowana nostalgicznym nastrojem po lekturze nowego-starego Murakamiego Słuchaj pieśni wiatru i Flipper roku 1973, postanowiłam wrócić do Trylogii tudzież Tetralogii Szczura i jej kolejnej (chronologicznie) odsłony - Przygody z owcą.








Trzydziestoletni bohater, prowadzący ze wspólnikiem firmę tłumaczeniową, podejmuje się intratnego zlecenia, polegającego na odnalezieniu pewnej szczególnej owcy, której zdjęcie znalazło się na jednym z wykonywanych przez firmę prospektów. Mówiąc szczerze - nie ma wyboru. Wyrusza w podróż na Hokkaido, ale tez do własnej przeszłości, swojej, i znanego z wcześniejszych książek Szczura - dawnego przyjaciela. Poznaje Dziewczynę, modelkę uszu, równie tajemniczego, co potężnego Szefa i jego wysłanników, którzy zlecają mu zadanie, Owczego Profesora, Szofera, który twierdzi, że posiada numer telefonu Boga, wreszcie Człowieka-Owcę. Rozumiem, że brzmi to mało prawdopodobnie i jestem przekonana, że po takim opisie, nigdy nie sięgnęłabym po tę książkę, gdyby nie to, że zrobiłam to już dawno. Ja jednak Murakamiemu wierzę - choćby owce mieszkały w ludziach, choćby do Boga można było zadzwonić, choćby istniał zawód modelki uszu, a istnienie świata zależało od żółwia i słonia... Bo w pozostałych kwestiach, Murakami mówi to, co i ja chciałabym wyrazić, ale brak mi umiejętności.




 





Poranny blask rozkłada wszystko na czynniki pierwsze.




 ***




Prawdziwe dzisiaj to październik siedemdziesiątego ósmego. Jednak jeśli ktoś pisze historię jakiegoś miasta, to zwykle na końcu musi umieścić "dzisiaj". Nawet jeśli dzisiaj od razu przestaje być dzisiaj, to nikt nie może zaprzeczyć, że dzisiaj jest dzisiaj, A jeśli dzisiaj nie byłoby dzisiaj, to historia nie byłaby historią.




***




Nie ma nic bardziej nieprzyjemnego od obudzenia się w ciemności. Wydaje się wtedy, że trzeba wszystko robić od początku. Zaraz po obudzeniu ma człowiek wrażenie, że żyje życiem kogoś innego. Zanim życie to nałoży się na własne życie, mija dłuższa chwila. To bardzo dziwne uczucie patrzeć na swoje własne życie jak na życie kogoś innego. Wydaje się nawet niemożliwe, że ktoś taki w ogóle istnieje. (...) Znowu usiałem na kanapie i siedząc pośród ciemności i ciszy po trochu zbierałem swoje życie. Nic specjalnego nie udało mi się zebrać, ale przynajmniej  było to moje własne życie. (...) Nie umiem wytłumaczyć, że ja to ja, a przy tym to pewnie i tak nikogo nie interesuje.





 




Poza wyrażaniem w prosty, ale dobitny sposób rzeczy, o których niby każdy z nas wie, ale nie potrafi wyrazić, podstawową zaletą prozy Murakamiego jest jej styl, styl będący jednocześnie prostotą. Czytam dużo, ale niewielu pisarzy posiana styl nieprzeźroczysty, rozpoznawalny po każdej próbce, niemal każdym zdaniu. Większość autorów może pisać pięknym językiem, pleść piękne historie, ale każda ich książka w formie będzie inna (równie dobrze można by przypisać ją innemu twórcy), książki Murakamiego będą zaś różniły się treścią. Forma jest rozpoznawalna - krótkie, dobitne zdania, które łatwo przełożyć na język angielski (i które czasem przypominają pisany w pierwszej osobie scenariusz), pewne niezmienne motywy (uszy, koty, studnie...), sugestywne opisy przygotowywania jedzenia, niezwykłość rzeczywistości zwykłych bohaterów, brak imion, pogranicze absurdu, magii i codzienności, wreszcie specyficzne poczucie humoru (Większość gitarzystów nie zmywa naczyń. Jeśli skaleczą się w palec tracą sens istnienia). Zgadzam się, że to wszystko może być traktowane jako wada lub zaleta prozy Murakamiego. 




 




Ja jednak mam wrażenie, że to dla mnie autor tworzy świat, w który wnikam, wsiąkam, który chłonę.




 





 


Mamalea plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-11-04, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,26 książek 2016,
Ciekawa, choć zdecydowanie nie najlepsza książka Murakamiego. Jest tu oczywiście pewien rodzaj magii, "niewyjaśnionego", którego nie da rady opisać słowami, tylko trzeba poczuć, stąd sam Autor, jak to ma w zwyczaju, woli pozostawić w pewnych miejscach niedomówienia, niż psuć nastrój topornymi słowami, które i tak nie wytłumaczyłyby występujących zjawisk. W zasadzie cała książka sprowadza się do poszukiwania tajemniczej owcy wypełniającej swój odwieczny plan i potrafiącej wejść w upatrzonego sobie człowieka oraz nim zawładnąć. Murakami potrafi oczarować czytelnika nawet opisami codziennych czynności, fabuła intryguje, a czytelnik stara się pochłaniać tekst coraz szybciej i szybciej, bo w tle słyszy przywołujący go dzwoneczek Owcy. Jednak zanim dowie się "o co w tym wszystkim chodzi", spotka na swej drodze plejade nietuzinkowych postaci - od Owczego Profesora po Człowieka-Owce. Ostatnie karty okraszone filozoficznymi rozważaniami na temat władzy, potęgi i sensu życia przynoszą Prawdziwe Zakończenie, jak dla mnie - happy end ;-)
Sweetcoala plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-12-12, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,czytam regularnie w 2015 roku,Mam,
Jestem oczarowana klimatem i bohaterami wykreowanych przez Murakamiego. Urzekła mnie dziewczyna o pięknych uszach (co za wspaniały pomysł!) i historia rozwikłania zagadki fotografii owcy z czerwoną gwiazdą. Pod koniec atmosfera powieści nabiera chłodu i niepokoju... Pojawia się motyw śmierci, przedstawiony w naprawdę ciekawy sposób.
Moim zdaniem dla "Przygody z owcą " warto zarwać noc!
Ivy plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-03-17, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,2015,Przeczytałam,
Pewnego razu była sobie trójka przyjaciół ,razem studiowali i razem przesiadywali w studenckiej knajpeczce,razem popijali nie za dobrą kawę i sypiali z dziewczyną ,która też tam bywała,czytała książki i szła do łóżka z tym kto zapłacił za jej kawę i papierosy.Chłopcy dorośli ,stali się mężczyznami i każdy poszedł w swoją stronę.Byli całkiem zwyczajni ,jak Ty , ja ,czy sąsiad z parteru.Podobne życia ,podobne myślenie.Ot prozaiczna zwyczajność,o której nasz bohater mówi tak ; .'' Wychowałem się w zwyczajnym mieście i chodziłem do zwyczajnej szkoły. Byłem małomównym dzieckiem i wyrosłem na nudnego nastolatka. Poznałem zwyczajną dziewczynę i zakochałem się zwyczajną pierwszą miłością. Kiedy miałem osiemnaście lat, dostałem się na uniwersytet i przyjechałem do Tokio.Po studiach we dwójkę z przyjacielem założyliśmy małą firmę, która zajmowała się tłumaczeniami i z tego żyliśmy '' Pewnego razu nasz bezimienny zwyczajny bohater - narrator otrzymuje od swojego dawnego przyjaciela kartkę z widokiem gór ,hal i pasącego się stada owiec.Tenże widoczek wykorzystuje w swoim kolejnym folderze reklamowym przygotowywanym dla jakiejś firmy .Niedługo potem w biurze firmy bezimiennego ,pojawia się pewien bardzo tajemniczy dżentelmen w czarnym garniturze i chce koniecznie wiedzieć kto i kiedy przysłał zdjęcie z owcami i gdzie znajduje się to sfotografowane miejsce.Anonimowy nie chce zdradzić przyjaciela .Więc musi spełnić warunek tajemniczego nieznajomego i sam znaleźć miejsce i owcę.Wyrusza więc na poszukiwanie,zabierając ze sobą dziewczynę ,posiadaczkę pięknych uszu ,które posiadają specyficzne właściwości.Wybierają się na zimną wyspę Hokkaido bo tam prowadzą ślady i zaczynają poszukiwania owcy z gwiazdą na grzbiecie. Haruki Murakami jest jednym z bardzo niewielu znanych mi ze swej twórczości pisarzem który potrafi tak '' zamotać '' wielką ilość stylów i rodzajów w swoich powieściach ,czasami wydaje mi się że zdarzenia ,czy dialogi są zupełnie bez sensu.Na przykład wiecie gdzie jest wszechświat dżdżownicy ? To tam gdzie mleczna krowa poszukuje obcęgów,aby je powiesić na drzewo brzoskwiniowe :) a na moje pytanie dlaczego akurat na drzewo brzoskwiniowe,krowa odpowiada : no i właśnie dlatego pozbyłam się wentylatora.:) Albo może chcecie poznać numer do Pana Boga ? tokijski numer oczywiście :) Dziwne to dla mnie jest ,ale u Murakamiego takie '' kwiatki '' mnie zupełnie nie rażą i nawet im dziwniejsze tym lepiej. Ale o czym właściwie tak naprawdę jest '' Przygoda z owcą ''. Moim zdaniem ,o poszukiwaniu własnej tożsamości ,o próbach uciekania z więzienia swoich uwarunkowań ,w pewnym miejscu autor mówi '' Im dłużej żyjemy,tym większy cień rzucają ściany naszego więzienia.'' To książka o bardzo wielu rzeczach i sprawach ,pełna symboli jak i cała proza tego autora i chociażby z tej przyczyny ,moim zdaniem ,tyle może być interpretacji ilu czytelników Murakamiego. Powieść jest też o przyjaźni o potrzebie wyciszenia w tym pędzącym świecie ,a przynajmniej zatrzymania się i sprawdzenia czy jakaś owca z gwiazdą w nas nie siedzi i nami nie zarządza ,czy może jesteśmy '' bezowczy ''. A tak pomiędzy tymi ciekawymi i ważnymi sprawami ,czytamy jeszcze o halce żony która odeszła ,o członku wieloryba i człowieku którego nie można zobaczyć w lustrze .Ja polecam bardzo ,bardzo .
thomaZo plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-02-07, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
Przygoda z Owcą to dla mnie książka o Nas samych, o ludziach bez względu na czas w którym żyją. To książka o pewnym stanie umysłu, w który łatwo wpaść. Dla mnie książka ta jest podzielona na 2 części: jedną realną - opisującą życie bohatera, który jest już człowiekiem z jakąś małą owcą w sobie i część drugą – mistyczną, polegającą na wyzwoleniu się bohatera z tego owczego stanu. Według mnie stan owczy czy też posiadanie owcy w sobie jest jak sam autor pisze czymś naturalnym, czymś co może zdarzyć się każdemu. Powiem szczerze że po przeczytaniu sam zauważyłem owcę u siebie. Czym jest ta owca? Uważam że owca to stan umysłu, który stoi na drugim biegunie innego stanu – stanu gotowości do ogólnie znanego wyścigu szczurów. Oba te stany mimo że skrajnie różne są równie wyniszczające. O ile w wyścigu szczurów biorą udział jednostki inteligentne, przebiegłe i cyniczne, myślące indywidualnie, to w stanie owcy ludzie zachowują się właśnie jak baranki w stadzie jak owce, którym przewodnik wytycza cel i drogę a te akceptują je w ciemno. Autor naświetla stan owczy z iście szatańskim przesłaniem, jako stan diabolicznego opętania. Książka poruszyła mną bardzo, tak bardzo jak prawie żadna. Ileż to razy jakaś obca myśl stara się zawładnąć stadem jak ta mityczna irracjonalna zgoła owca z gwiazdą. Ile razy popadamy w stan, w którym przyjmujemy obce odpowiedzi na różne pytania jak własne. Dajemy się prowadzić z pozoru wyglądającym miło i dobrotliwie jak owieczki przywódcą. Zaprzeczamy wtedy że jesteśmy ludźmi w sensie humanizmu. Stan owcy jest stanem wygodnym ale szalenie niebezpiecznym. Nie bez powodu owce w książce pojawiają się w Japonii w czasie tworzenia siły cesarstwa. Jak w epoce Dżingishana. Jeden Wódz jedna jego myśl – jeden naród. Stado owiec które prowadzi przewodnik. Chciałbym krzyknąć” Ein Volk – Ein Furer” (okrzyk Hitlera – Jeden Naród - Jeden Wódz). Taki stan odkrywam dzisiaj również w Polsce i praktycznie w każdym kraju.(w książce Szef kontroluje cały rynek prasowy). To kiedy Pan z TV ( tu kłania się opowiadanie Murakamiego „TV People) tłumaczy nam np. jakie wnioski mamy wyciągnąć z jakiegoś wydarzenia, które miało miejsce. Pan nam narzuca czy mamy być prześmiewcą czy np. współczującym. Nie pozostawia miejsca na własną interpretację. Sam zastanawiałem się nieraz jak przyjaciel głównego bohatera co ja tak naprawdę robię w życiu, jakie ideały przyświecały mi za młodu a w jaki zaprzęg dzisiaj wpadłem i jakich rozkazów dzisiaj słucham. Bohater w części mistycznej otrząsa się. Otrząsa się tak dalece że nawet dając czek przyjacielowi nie spogląda na kwotę. Kto z Nas by tak potrafił? On nie spogląda bo wie że to pokusa i jak się jej oprze to znów może stać się owieczką. Wcześniej wysadza domek – pustelnię wraz z człowiekiem, który symbolizuje ludzi o myśleniu totalitarnym. (amerykanie mieli tam bazę i prawdopodobnie prowadzili tam badania tzw” prania mózgu na całych narodach”). Jest w tej książce cała masa symboliki, Dopatrzeć się można narodu, który porzuca swe dotychczasowe ziemie i idzie ku wolności. (grupa osadników). Idźcie i rozmnażajcie się i czyńcie swą ziemię poddaną. Lecz nie da się bo ideologia wodzów dosięga i ich. Oddają na śmierć swych synów, doświadczają też różnych plag. Nie sposób pominąć dziewczyny, która prawdopodobnie popełnia samobójstwo na samym początku książki, a która symbolizuje bardzo modną wówczas epokę „dzieci kwiatów”. James Dean mówił jak ona; żyć szybko – umierać młodo. To też ideologia zgubna ideologia, którą zaszczepiono owcą.
Ciekawą sprawą jest motyw telefonu do Boga, który przestał odpowiadać po śmierci Szefa. Do kogo był tak naprawdę ten telefon? Do demona? Według mnie możemy też obserwować przemianę dziewczyny z magicznymi uszami ze szpiega tajnej organizacji do anioła, który w odpowiednim momencie odszedł, by bohater mógł podjąć właściwą decyzję o wysadzeniu kolejnego Szefa - demona organizacji. Gdyby nie odeszła nowy szef zorientował by się że to pułapka. Kolejne poświęcenie po Szczurze. Zaraz, zaraz a co symbolizuje Szczur?.
Nie chce już mi się pisać dalej, bo jest tu cała masa odniesień, które jednak splatają się w całość. To czytelnik powinien je odkrywać, myśleć o nich, zastanawiać się nad nimi itp. Powinny one „wiercić mu dziurę w brzuchu” i nie dawać spokoju ponieważ JESTEŚMY WTEDY DOPIERO LUDŹMI. WTEDY KIEDY MYŚLIMY, BŁĄDZIMY, SAMI SZUKAMY DROGI. Nie bądźmy Owcami! Bądźmy Ludźmi – to takie Trudne. To my mamy Wolę, My jako jednostki. To Nasza Wola powinna stać na dziobie okrętu, a jeśli ta Wola będzie Piękna – nie owcza, to popchnie Nas w wartościową stronę. ;) Tak oto w wielkim skrócie ja rozumiem tę książkę, ale to tylko moje subiektywne spostrzeżenia, może się mylę...hmmm... ;) Pozdrawiam wszystkich czytelników.
romantic-soul plusminus Linia koment
Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,12 książek 2013,Mam,
Świetna książka o bardzo dziwnej fabule, jak przystało na Murakamiego :) Zakończenie niezwykle tajemnicze. Nie mogę się doczekać kiedy w Polsce ukażą się pozostałe powieści z trylogii Szczura!
nimfometka plusminus Linia koment
Przeczytane:2010-03-03, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
niesamowicie intrygująca i wciągająca. ciężko się od niej oderwać.
astamate plusminus Linia koment
Przeczytane:2010-01-29, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
niesamowite jest dla mnie pisarstwo H.Murakamiego. Jego opisy to stworzone gotowe dziwadło do których wkracza się z całą ciekawością jaką miało się będąc małym dzieckiem. Czytam z zapartym tchem, nie istnieje dla mnie nic poza książką któą mam w rękach. "Przygoda z owcą" przygoda z prawdziwą sztuką pisarską. Jestem pod wrażeniem.
Vanillivi plusminus Linia koment
Przeczytane:2010-12-15, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
Książka trzyma poziom, jak wszystkie pozycje autora. gorąco polecam.
gendun Linia koment
Przeczytane:, Na półkach:
Muminka789 Linia koment
Przeczytane:2006-05-16, Ocena: 3, Na półkach: Przeczytałem,
Twiggy Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Silwercross Linia koment
Przeczytane:2016-02-15, Ocena: 3, Na półkach: Przeczytałem,52 książki - 2016,
Mindfreak Linia koment
Przeczytane:2015-07-10, Na półkach: Przeczytałem,
Kirika Linia koment
Przeczytane:2014-10-08, Ocena: 2, Na półkach: Przeczytałem,2014,
fdsm Linia koment
Przeczytane:2014-07-23, Na półkach: Przeczytałem,
mariuszdr Linia koment
Przeczytane:, Na półkach:
Inka Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Muminka789 Linia koment
Przeczytane:2006-05-16, Na półkach: Przeczytałem,
ChatkaPuchatka Linia koment
Przeczytane:2014-03-05, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,
ajrin Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
NataliaLena Linia koment
Ocena: 4, Na półkach: Chcę przeczytać,
natkaa55 Linia koment
Przeczytane:, Na półkach:
pomarancza22 Linia koment
Przeczytane:2014-01-15, Ocena: 3, Na półkach: Przeczytałem,
mama_kazala Linia koment
Przeczytane:, Ocena: 6, Na półkach:
Zawolka Linia koment
Przeczytane:, Ocena: 4, Na półkach:
Olena Linia koment
Przeczytane:, Ocena: 3, Na półkach:
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów