Co łączy Świętą Małgorzatę, syryjskiego imigranta, pobożne małżeństwo usilnie, acz nieskutecznie starające się o dziecko, osła pana Mikuli, ćevapy, orkiestrę dętą i bankrutującego biznesmana obawiającego się...czytaj dalej
Jest to pełna humoru, czasami absurdalnego, opowieść o być może (zbyt) powolnym, ale ostatecznym i nieodwracalnym rozpadzie patriarchalnego świata, nad którym nie ma powodu wylewać łez. Wysoko w górach leży...czytaj dalej
Problem jednak w tym, że faceci są zazwyczaj idiotami. Jacyś pokręceni, źle wychowani, niepewni siebie i nieźle pojebani.
On się śmiał, gdy ktoś kulał albo się jąkał, wdepnął w gówno albo spadł z traktora. To były jedyne okazje do śmiechu, do drwiny z innych, pomyślał więc, że dziewczynka tak samo - uśmiechnęła się, bo jest nieuczesany, kołnierzyk ma krzywo zapięty albo gil wisi mu u nosa.
Więcej