Humorystyczna kronika prowincjonalnego życia pełna barwnych i celnie sportretowanych postaci.
Ante Tomić zaprasza do Smiljeva, rozkosznej wioski, gdzie codzienność jest przesiąknięta absurdem, a mieszkańcy spędzają czas głównie na plotkach. Poznacie tu młodego proboszcza walczącego z pokusami i uzależnieniem oraz zamożną wdowę często myślącą o mężczyznach i śmiało korzystającą z uroków życia, a także naiwnego poetę zafascynowanego japońskim haiku. Ale nie wszyscy są leniami i lekkoduchami, nie można zapomnieć o mieszkańcach mających ambicje, które motywują ich do poszukiwania zarobku poza granicami Chorwacji. Tym to dopiero się powodzi, wracają w rodzinne strony kilka razy do roku i na pierwszy rzut oka widać po nich, że są ludźmi sukcesu - czyszczą uszy kluczykami do Mercedesa, a nie tak jak miejscowi czerwonymi łebkami zapałek.
Przygotujcie się na salwy śmiechu, odkrywanie tajemnic skrytych za brudnymi firankami, udział w teologicznych debatach o silikonowych piersiach, zaskakujące manewry wojskowe i dosłownie wybuchowe zakończenie, w którym o losach bohaterów zdecydują granaty wrzucone w gnojówkę!
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
Data wydania: 2026-06-17
Kategoria: Inne
ISBN:
Liczba stron: 232
Tytuł oryginału: Što je muškarac bez brkova
Co łączy Świętą Małgorzatę, syryjskiego imigranta, pobożne małżeństwo usilnie, acz nieskutecznie starające się o dziecko, osła pana Mikuli, ćevapy, orkiestrę...
Jest to pełna humoru, czasami absurdalnego, opowieść o być może (zbyt) powolnym, ale ostatecznym i nieodwracalnym rozpadzie patriarchalnego świata, nad...
Przeczytane:2026-06-19, Ocena: 6, Przeczytałem, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2026, 52 książki 2026, 26 książek 2026, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026, 12 książek 2026, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2026 roku,
Hej Kochani
Szukacie czegoś lekkiego? To dziś coś dla Was. Książka idealna na taki czas.
Pozycja ,,Czymże jest mężczyzna bez wąsów" Ante Tomicia zostawiła mnie z bardzo fajnymi wrażeniami. Ma trochę ponad 200 stron, więc schodzi błyskawicznie. U mnie to były dwa spokojne wieczory. Szukałam czegoś lżejszego na reset i pod tym względem powieść sprawdziła się idealnie. Nie wymaga wielkiego skupienia, ale też nie ma się poczucia, że czyta się jakąś głupotę.
To, co najbardziej urzekło mnie w tej historii, to klimat. Autor przeniósł akcję na chorwacką prowincję, do małej wioski, gdzie wszyscy żyją głównie plotkami i tym, co dzieje się u sąsiada. Genialnie ogląda się tę całą obyczajową otoczkę. Tomić z niesamowitym dystansem punktuje mentalność tamtejszych facetów, ich napompowane ego i ten specyficzny, bałkański patriarchat. Wszystkie te mity o męskim honorze i wielkich panach życia są tu podane z taką ironiczną szpilką, że czyta się to z czystą satysfakcją.
Sama fabuła kręci się wokół młodej wdowy i miejscowego księdza, ale dla mnie to był tylko pretekst do pokazania całej galerii lokalnych charakterów. Najlepsze są te wszystkie sytuacje z tła, codzienne, z pozoru nudne, a wyciągnięte do rangi życiowych absurdów. Mamy tu chociażby wątki emigrantów, którzy wracają z Niemiec i za wszelką cenę próbują szpanować kasą przed sąsiadami, żeby tylko nikt nie pomyślał, że im się nie powiodło, albo te śmiertelnie poważne, całonocne debaty facetów w knajpie przy alkoholu, gdzie potrafią kłócić się o kompletne bzdury, jakby od tego zależały losy świata.
Podobało mi się również to, że autor, mimo że mocno wyśmiewa to całe zacofanie i małomiasteczkową hipokryzję, robi to bez chamskiej złośliwości. Nie miesza swoich bohaterów z błotem. Patrzy na nich z przymrużeniem oka, przez co ci wszyscy ludzie, mimo swoich oczywistych wad, budzą w człowieku jakąś taką dziwną sympatię.
Książkę czyta się bardzo szybko, bo dialogi są proste, żywe i naturalne. Nie ma tu żadnych długich monologów, zbędnych opisów, czy głębokich, wymuszonych przemyśleń o sensie istnienia. Wszystko opiera się na dynamice i sytuacyjnym komizmie, przez co całość mocno przypomina mi klimat bałkańskich filmów. Jeżeli lubicie taką lekką ironię i macie dystans do rzeczywistości, a przy okazji szukacie czegoś niezobowiązującego, ale napisanego z sensem i dobrym stylem, to warto sprawdzić ten tytuł.