Nie miał pewności, czy idzie w dobrą stronę. Stracił orientację. Nie wiedział, po co idzie, wiedział tylko, że musi dojść. Chodź tak bardzo chciał się zatrzymać, położyć na lodowatej ziemi... I zasnąć.
Ludzie wcale się tak od siebie nie różnią i wszyscy popełniają te same błędy, mimo iż myślą, że są kreatywni i wszystko wcześniej przemyśleli.
Dwóch policjantów wyszło właśnie z komendy i jeden z nich poślizgnął się na schodach, które pokryły się lodem, ale cudem ustał na nogach. Lecąca wiązanka niecenzuralnych słów opuszczała właśnie usta ocalałego od upadku funkcjonariusza.
Nie miał pewności, czy idzie w dobrą stronę. Stracił orientację. Nie wiedział, po co idzie, wiedział tylko, że musi dojść. Chodź tak bardzo chciał się zatrzymać, położyć na lodowatej ziemi... I zasnąć.