Zaraz po rozpoczęciu pracy weszło rozporządzenie z Warszawy, że można robić jedynie dwadzieścia kilometrów patrolu na samochód z uwagi na brak pieniędzy na paliwo. Gdy dwóch funkcjonariuszy wyjeżdża na służbę, jednego zostawia się w Rynku, by chodził, a drugi jeździ.
Zaraz po rozpoczęciu pracy weszło rozporządzenie z Warszawy, że można robić jedynie dwadzieścia kilometrów patrolu na samochód z uwagi na brak pieniędzy na paliwo. Gdy dwóch funkcjonariuszy wyjeżdża na służbę, jednego zostawia się w Rynku, by chodził, a drugi jeździ.
Książka: Kim jesteś?