Podczas przesłuchiwania świadków spoglądała co chwilę na zegarek, czekając, aż będzie mogła już wyjść. Wszyscy mówili o tym samym: dobry obywatel, bo widziany był co niedzielę w kościele i mówił "dzień dobry" mijany w drzwiach. "Po prostu anioł nie człowiek" - myślała za każdym razem i kiwała głową w niedowierzaniu, zaskoczona naiwnością osób, których zeznania wklepywała w komputer.
Podczas przesłuchiwania świadków spoglądała co chwilę na zegarek, czekając, aż będzie mogła już wyjść. Wszyscy mówili o tym samym: dobry obywatel, bo widziany był co niedzielę w kościele i mówił "dzień dobry" mijany w drzwiach. "Po prostu anioł nie człowiek" - myślała za każdym razem i kiwała głową w niedowierzaniu, zaskoczona naiwnością osób, których zeznania wklepywała w komputer.
Książka: Kim jesteś?