Co mam napisać? Że czasami żadne rozwiązania nie prowadzą ku lepszemu? Że czasem nie pozostaje nam nic innego, niż po prostu się pożegnać? Tylko jak to zrobić, kiedy serce z każdym uderzeniem wymawia Twoje imię? To nie fair.
Ludzie wcale się tak od siebie nie różnią i wszyscy popełniają te same błędy, mimo iż myślą, że są kreatywni i wszystko wcześniej przemyśleli.
Dwóch policjantów wyszło właśnie z komendy i jeden z nich poślizgnął się na schodach, które pokryły się lodem, ale cudem ustał na nogach. Lecąca wiązanka niecenzuralnych słów opuszczała właśnie usta ocalałego od upadku funkcjonariusza.
Las był zimny i cichy, sprawiał wrażenie wymarłego. Księżyc wyłaniający się zza ciężkich chmur zdawał się nad tą lichą chatką pochylać, jakby zaglądał do jej okien, by przyjrzeć się temu, co miał się w niej zaraz wydarzyć.
Co mam napisać? Że czasami żadne rozwiązania nie prowadzą ku lepszemu? Że czasem nie pozostaje nam nic innego, niż po prostu się pożegnać? Tylko jak to zrobić, kiedy serce z każdym uderzeniem wymawia Twoje imię? To nie fair.