Cytat

- Już po przebudzeniu... Gdy ją podniosłem... Wyszeptała: "Zapomnij o nim. Nie torturuj go."
- Nie będę - powiedziała cicho. - Ale zapomnieć nie mogę. Wybacz mi.
- To ja ciebie powinienem prosić o wybaczenie. I nie tylko ciebie.
- Aż tak ją kochasz. - stwierdziła, nie zapytała.
- Aż tak - przyznał półgłosem po chwili milczenia.

Autor: Andrzej Sapkowski
Książka: Krew elfów

Więcej cytatów od tego autora

Więcej cytatów z tej książki

Książka
Krew elfów
Andrzej Sapkowski
Reklamy