Dawno nie słyszałem o wampirach, które by spały w spróchniałych trumnach i żyły w jakimś niedostępnym, opuszczonym zamczysku. Kto to kupi?
Ludzie wcale się tak od siebie nie różnią i wszyscy popełniają te same błędy, mimo iż myślą, że są kreatywni i wszystko wcześniej przemyśleli.
Dwóch policjantów wyszło właśnie z komendy i jeden z nich poślizgnął się na schodach, które pokryły się lodem, ale cudem ustał na nogach. Lecąca wiązanka niecenzuralnych słów opuszczała właśnie usta ocalałego od upadku funkcjonariusza.
Dawno nie słyszałem o wampirach, które by spały w spróchniałych trumnach i żyły w jakimś niedostępnym, opuszczonym zamczysku. Kto to kupi?