Powiedziała mi, że dzieje się coś dużego, bo komendant chce numer do zawieszonego w obowiązkach komisarza Ptaka, swojego pupila. Wszyscy na komendzie się zastanawiali, czy jak wchodzi mu do dupy, to ściąga buty.
Ludzie wcale się tak od siebie nie różnią i wszyscy popełniają te same błędy, mimo iż myślą, że są kreatywni i wszystko wcześniej przemyśleli.
Dwóch policjantów wyszło właśnie z komendy i jeden z nich poślizgnął się na schodach, które pokryły się lodem, ale cudem ustał na nogach. Lecąca wiązanka niecenzuralnych słów opuszczała właśnie usta ocalałego od upadku funkcjonariusza.
Powiedziała mi, że dzieje się coś dużego, bo komendant chce numer do zawieszonego w obowiązkach komisarza Ptaka, swojego pupila. Wszyscy na komendzie się zastanawiali, czy jak wchodzi mu do dupy, to ściąga buty.
Książka: Kim jesteś?