Nie wiem, co robili moi przodkowie, i nie zamierzam się za nich tłumaczyć czy tam bardziej przepraszać, skoro sam nic złego nie zrobiłem. Ale nie mam wątpliwości, że krew szlachecka i chłopska wieki temu została zmieszana i tak naprawdę nikt do końca nie wie, jaka w nim płynie. Dlatego podział na wieś szlachecką i chłopską oraz kłótnie o to, gdzie przebiega granica, są kompletnie bez sensu.
Nie wiem, co robili moi przodkowie, i nie zamierzam się za nich tłumaczyć czy tam bardziej przepraszać, skoro sam nic złego nie zrobiłem. Ale nie mam wątpliwości, że krew szlachecka i chłopska wieki temu została zmieszana i tak naprawdę nikt do końca nie wie, jaka w nim płynie. Dlatego podział na wieś szlachecką i chłopską oraz kłótnie o to, gdzie przebiega granica, są kompletnie bez sensu.
Książka: Na dwoje babka wróżyła
Tagi: samotność