Rano pogoda się nie zmieniła, nadal wiało i sypało. Dla odmiany świat stał się teraz biały. Nie było widać ani gór, ani lasu poniżej. Widoczność kończyła się po kilku metrach.
Rano pogoda się nie zmieniła, nadal wiało i sypało. Dla odmiany świat stał się teraz biały. Nie było widać ani gór, ani lasu poniżej. Widoczność kończyła się po kilku metrach.
Książka: Na jedną noc