Stałyśmy naprzeciw siebie, ściskając swoje dłonie i lustrowałyśmy się od stóp do głów. Nie wiem, co zobaczyła ona, ale ja byłam rozczarowana. Nie tak sobie wyobrażałam moją potencjalną bratową.
Stałyśmy naprzeciw siebie, ściskając swoje dłonie i lustrowałyśmy się od stóp do głów. Nie wiem, co zobaczyła ona, ale ja byłam rozczarowana. Nie tak sobie wyobrażałam moją potencjalną bratową.
Książka: Mrok pod powiekami