Nadal mnie wykluczano, nadal mną pogardzano, a w najlepszym razie litowano się nade mną. Nikt nie chciał mieć ze mną nic wspólnego. Byłem Tłuściochem. Ludzie albo mnie ignorowali, albo ze mnie szydzili - słowem lub spojrzeniem.Nic innego dla mnie nie mieli.
Nadal mnie wykluczano, nadal mną pogardzano, a w najlepszym razie litowano się nade mną. Nikt nie chciał mieć ze mną nic wspólnego. Byłem Tłuściochem. Ludzie albo mnie ignorowali, albo ze mnie szydzili - słowem lub spojrzeniem.Nic innego dla mnie nie mieli.
Książka: Samotna noc
Tagi: ludzie