Wiedziałam, że on usilnie jej pragnie, a ona w ogóle o niego nie dba. Igrała z nim, a potem znów go odrzucała na wiele tygodni, zupełnie go ignorując. Wtedy przychodził do mnie. Słuchałam go godzinami i pocieszałam. Byłam ramieniem, na którym mógł się wesprzeć.
Wiedziałam, że on usilnie jej pragnie, a ona w ogóle o niego nie dba. Igrała z nim, a potem znów go odrzucała na wiele tygodni, zupełnie go ignorując. Wtedy przychodził do mnie. Słuchałam go godzinami i pocieszałam. Byłam ramieniem, na którym mógł się wesprzeć.
Książka: Samotna noc
Tagi: samotność