M ma na nosie cztery piegi główne i około dwudziestu czterech pobocznych. Mówię "około" nie dlatego, że jej pobocznych piegów nie da się policzyć - niewielu rzeczy na tym świecie nie da się policzyć - lecz dlatego, że nie potrafię wpatrywać się w nos M wystarczająco długo, by policzyć jej poboczne piegi, nie wprawiając jej przy tym w zakłopotanie.
M ma na nosie cztery piegi główne i około dwudziestu czterech pobocznych. Mówię "około" nie dlatego, że jej pobocznych piegów nie da się policzyć - niewielu rzeczy na tym świecie nie da się policzyć - lecz dlatego, że nie potrafię wpatrywać się w nos M wystarczająco długo, by policzyć jej poboczne piegi, nie wprawiając jej przy tym w zakłopotanie.
Książka: Domek z piernika