Dawny komisariat niemieckiej policji został uprzątnięty. Daleko mu było do ideału, ale pomieszczenia zostały przynajmniej wywietrzone, a słoma, która służyła żołnierzom za posłanie, wyniesiona.
Dawny komisariat niemieckiej policji został uprzątnięty. Daleko mu było do ideału, ale pomieszczenia zostały przynajmniej wywietrzone, a słoma, która służyła żołnierzom za posłanie, wyniesiona.
Książka: Fabryka szpiegów
Tagi: praca, pomieszczenie, militaria