Jego zgarbiona sylwetka i przygaszony wzrok znamionowały człowieka zmęczonego życiem. Był kimś, kogo - jeśli tylko starannie ukrył wgniecenie czaszki - mijało się na ulicy, nawet go nie zauważając. Mr Nobody. Tymczasem okazał się groźnym i sprawnym egzekutorem.
Jego zgarbiona sylwetka i przygaszony wzrok znamionowały człowieka zmęczonego życiem. Był kimś, kogo - jeśli tylko starannie ukrył wgniecenie czaszki - mijało się na ulicy, nawet go nie zauważając. Mr Nobody. Tymczasem okazał się groźnym i sprawnym egzekutorem.
Książka: Fabryka szpiegów
Tagi: życie