Z otworu na szczycie i większego u dołu biło niebieskie światło. Statek obcych nie emitował przy tym żadnych dźwięków. Wisiał po prostu kilkanaście metrów nad polaną, igrając z ziemską grawitacją.
Z otworu na szczycie i większego u dołu biło niebieskie światło. Statek obcych nie emitował przy tym żadnych dźwięków. Wisiał po prostu kilkanaście metrów nad polaną, igrając z ziemską grawitacją.
Książka: Ciekawscy. Jurajska draka
Tagi: statek, światło, ziemia