To nie było zwykłe spóźnienie. Profesor nie utknął w korku ani nie spóźnił się na tramwaj. Nie było z nim kontaktu i nie pojawił się na zajęciach po raz pierwszy od dekad.
To nie było zwykłe spóźnienie. Profesor nie utknął w korku ani nie spóźnił się na tramwaj. Nie było z nim kontaktu i nie pojawił się na zajęciach po raz pierwszy od dekad.
Książka: Koszykowa 55
Tagi: czas, ludzie, praca