Lubię to uczucie, które ogarnia mnie po trzech, czterech albo pięciu drinkach. Bezwład i kołysanie. Jak meduza unosząca się w spokojnym morzu.
Lubię to uczucie, które ogarnia mnie po trzech, czterech albo pięciu drinkach. Bezwład i kołysanie. Jak meduza unosząca się w spokojnym morzu.
Książka: Dom po drugiej stronie jeziora