Nie ruszałem się. Łzy same płynęły z oczu, choć nikt ich nie zapraszał. Czułem się fatalnie. Poniżony fizycznie i mentalnie.
Nie ruszałem się. Łzy same płynęły z oczu, choć nikt ich nie zapraszał. Czułem się fatalnie. Poniżony fizycznie i mentalnie.
Książka: Piętno