Za Uralem wciąż wieją wichry i sypią śniegi Syberii, póki nie stopi ich gwałtownie zmieniający się klimat.We Lwowie, po Corsie tłumy ludzi - choć już nie tych samych - wciąż przechadzają się niestrudzenie wzdłuż i wszerz.A na placu Mariackim muza wciąż usłużnie podaje Mickiewiczowi lirę.
Za Uralem wciąż wieją wichry i sypią śniegi Syberii, póki nie stopi ich gwałtownie zmieniający się klimat.We Lwowie, po Corsie tłumy ludzi - choć już nie tych samych - wciąż przechadzają się niestrudzenie wzdłuż i wszerz.A na placu Mariackim muza wciąż usłużnie podaje Mickiewiczowi lirę.
Książka: Pomarańcze na obrazie