Kościół był wypełniony ludźmi i chociaż przyszli dziesięć minut przed czasem, ledwie znaleźli miejsca siedzące. Karol się zdziwił, bo ostatnio rzucały mu się w oczy wpisy w mediach społecznościowych o świecących pustkami katolickich świątyniach.
No, cóż, gościu niewiele sobie przypominał. Pamięć miał dziurawą. Albo nie był z bratem tak blisko jak powiedziała pani Anna. Lub kłamał. Wszyscy kłamali. Pradziadek Anety. Klara. Rafał też kłamał. Dlaczego Bawarski miałby być wyjątkiem? Sekret. Każdy chronił swój sekret. Lub czyjś.
- Tutaj się zrelaksowała. W Warszawie bywa spięta.
- W Warszawie każdy bywa spięty.
Kościół był wypełniony ludźmi i chociaż przyszli dziesięć minut przed czasem, ledwie znaleźli miejsca siedzące. Karol się zdziwił, bo ostatnio rzucały mu się w oczy wpisy w mediach społecznościowych o świecących pustkami katolickich świątyniach.
Książka: Kształt Demona