Lilianna z lekkim obrzydzeniem obserwowała siedzącego przed nią księgowego i zastanawiała się, jak najlepiej go określić. Najbardziej pasował jej ponury cymbał.
Lilianna z lekkim obrzydzeniem obserwowała siedzącego przed nią księgowego i zastanawiała się, jak najlepiej go określić. Najbardziej pasował jej ponury cymbał.
Książka: Piękny zabójca
Tagi: Lilianna, z lekkim obrzydzeniem, księgowy, najbardziej pasował jej, ponury cymbał