Świadomość, że widze Kristen po raz ostatni, blokowała moje nogi. To nie było to samo, co na ziemi, wtedy było łatwiej. Wiedziałem, że zawsze mogłem wrócić do jej domu, gdzie na mnie czekała. A teraz?
Ludzie wcale się tak od siebie nie różnią i wszyscy popełniają te same błędy, mimo iż myślą, że są kreatywni i wszystko wcześniej przemyśleli.
Dwóch policjantów wyszło właśnie z komendy i jeden z nich poślizgnął się na schodach, które pokryły się lodem, ale cudem ustał na nogach. Lecąca wiązanka niecenzuralnych słów opuszczała właśnie usta ocalałego od upadku funkcjonariusza.
Las był zimny i cichy, sprawiał wrażenie wymarłego. Księżyc wyłaniający się zza ciężkich chmur zdawał się nad tą lichą chatką pochylać, jakby zaglądał do jej okien, by przyjrzeć się temu, co miał się w niej zaraz wydarzyć.
Świadomość, że widze Kristen po raz ostatni, blokowała moje nogi. To nie było to samo, co na ziemi, wtedy było łatwiej. Wiedziałem, że zawsze mogłem wrócić do jej domu, gdzie na mnie czekała. A teraz?